Beata Drachal, szefowa Kwiatoteki
Poniedziałek
18.10.2010
Spotykamy się w jednym z warszawskich centrów handlowych, przed wejściem do Kwiatoteki. Wita mnie mąż właścicielki kwiaciarni i zaraz dodaje: „Proszę chwilę poczekać na żonę, nie mogła sobie odmówić zrobienia bukietu dla klienta”.
 

– Kiedy przychodzę do którejś ze swoich kwiaciarni, zaraz staję za ladą i obsługuję klientów. Lubię kontakt z ludźmi. Nawet przed chwilą pani, której realizowałam zamówienie, spytała, czy już zostanę w kwiaciarni. Myślała, że jestem nową sprzedawczynią – mówi Beata Drachal, szefowa Kwiatoteki.

W tym interesie podejście do klienta jest niezwykle ważne. Uprzejmość, cierpliwość, wyczucie oczekiwań zamawiającego to cechy szczególnie pożądane u sprzedawców florystów, którzy, prócz pachnącego asortymentu, są wizytówką kwiaciarni. To właśnie dzięki wysokiej jakości obsługi w świadomości stołecznych klientów zaistniała nazwa firmy i pozwoliła jej właścicielce rozszerzyć sieć placówek własnych, a następnie zainteresować się franczyzą. Drachal zaczynała skromnie, pracując w kwiaciarniach jako sprzedawczyni. I chociaż lubiła to zajęcie, po paru latach stania za kontuarem zaświtała jej myśl: A może by tak spróbować na własny rachunek? Nie chciała jednak powielać znanego z ulic wzorca: małej, nieatrakcyjnej budki z przeciętną ofertą. Postanowiła znaleźć dobrą, zapewniającą klientów lokalizację. Najlepszym miejscem wydawało się centrum handlowe, ale nie było ono tanie. – Postawiliśmy z mężem wszystko na jedną kartę. Zastawiliśmy mieszkanie, wzięliśmy kredyt. To było nasze być albo nie być – wyznaje. W 2003 roku w Centrum Handlowym M1 uruchomili swoją pierwszą kwiaciarnię. W asortymencie sklepu znalazły się kwiaty cięte, doniczkowe, bukiety, wiązanki, wieńce, artykuły dekoracyjne i upominki. – Gdy pierwszego dnia przez pierwsze trzy godziny nie wszedł do nas żaden klient, byłam zdruzgotana – mówi. – Ale na biznes potrzeba czasu – dodaje. Powoli budowali swoją markę.

Domoteka i franczyza

Dwa lata później w Parku Handlowym Targówek powstawało ekskluzywne centrum wyposażenia wnętrz Domoteka. Do zagospodarowania przeznaczono 200 m2 na kwiaciarnię. – Była to szansa, którą żal było przeoczyć – mówi Beata Drachal. Nie było łatwo urządzić takiej przestrzeni. Musieli zaprojektować wnętrze tak, aby było przestronne i przytulne jednocześnie, znaleźć rośliny doniczkowe o różnych gabarytach, zamówić u dostawców wiele nowych gatunków kwiatów, wazonów, elementów ozdobnych, upominków. Po dwóch latach prowadzenia Kwiatoteki, bo taką nazwę ostatecznie dostał lokal, przyszedł czas na zmiany.

– Napędza nas chęć rozwoju, ciągłego doskonalenia się. Nie lubimy stagnacji. W biznesie stagnacja to cofanie się – mówi mąż właścicielki Kwiatoteki. – Teraz widzimy przyszłość we franczyzie – dodaje. Wprawdzie w poprzednim roku odnotowali tendencję spadkową, o 5-7 proc., jednak już w obecnym roku obserwują zatrzymanie spadków. Poza tym nie wszystkie ich placówki dotknęła dekoniunktura, gdyż kwiaciarnie o ustabilizowanej pozycji zachowały wyrównany poziom przychodów. To skłoniło ich do działania. Kiedy zrezygnowali z prowadzenia sklepu w Domotece, wrócili do swoich małych kwiaciarni i ochrzcili je wypróbowaną wcześniej nazwą. Od tej pory wszystkie ich punkty nazywają się Kwiatoteka. Aktualnie są w trakcie podpisywania pierwszych umów z franczyzobiorcami. Efekty tych negocjacji, według zapewnień właścicieli Kwiatoteki, będą widoczne w drugiej połowie przyszłego roku. Ze względu na fakt, że ich lokale uruchamiane są w nowo powstających galeriach handlowych, muszą czekać na ich otwarcia. W styczniu i kwietniu ruszą dwie kolejne – oprócz sześciu już istniejących – własne kwiaciarnie Kwiatoteki, w Warszawie i okolicy. Właściciele cały czas prowadzą negocjacje z właścicielami centrów handlowych, a jest ich około 30. – Wiele lat temu mieliśmy propozycję zostania masterbiorcą francuskiej sieci Le Jardin des Fleurs, ale oprócz oznaczeń wizerunkowych i know-how nie oferowano nam zbyt wiele. Teraz mamy okazję stanąć z drugiej strony i zaproponować ludziom naprawdę przemyślany koncept franczyzowy – mówi Drachal.

Kwiaciarnie w sieci

Do swoich franczyzowych punktów Drachal chce wprowadzić specjalnie napisany dla Kwiatoteki program informatyczny „BA Kwiaciarnia” – system zamawiania i kontroli. Będzie on integrował wszystkie kwiaciarnie, informował o datach zakupu kwiatów i innych towarów oraz przypominał o terminach żywotności kwiatów. Za jego pośrednictwem można będzie zamawiać kwiaty wprost z Holandii i na bieżąco korygować zlecenia. W ten sposób Drachal planuje zminimalizować straty i zwiększyć zyski. – To zupełna nowość, ale sądzimy, że się sprawdzi. Jeśli tak się stanie, zamierzamy wprowadzić nasz program na rynek – zapowiada.

W przeciwieństwie do zachodnioeuropejskich trendów krajowy rynek kwiaciarski jest bardzo rozdrobniony i brakuje mu mocnych marek. Powoli ewoluuje z uliczno-bazarowego w eleganckie sieci sklepów w dobrych lokalizacjach. Kwiatoteka wytycza nowy kierunek w branży – kwiaciarnie franczyzowe. Przyszłość tego sektora, mimo kryzysu, nie wydaje się być zagrożona. – Dopóki ludzie będą się radować, kochać czy przepraszać, to ta branża będzie trwać i się rozwijać – stwierdza Beata Drachal.

opracowała Miłosława Pejda-Rabij


Agnieszka Turska
Agnieszka Turska
dziennikarz

NAJCZEŚCIEJ CZYTANE

Jak odnieść sukces we franczyzie? /01.06.2018

Planujesz inwestycję w biznes franczyzowy? Podpowiadamy czym się kierować, żeby wybrać właściwą franczyzę dla siebie i odnieść sukces w biznesie. Analizujemy czy bardziej opłaca się otworzyć firmę transportową, piwny ogródek, drukarnię internetową czy firmę produkującą pościel. Ponadto prezentujemy 15 sprawdzonych pomysłów na sklep odzieżowy znanej marki. Zdradzamy 10 najczęstszych błędów franczyzobiorców. Radzimy, jakie triki marketingowe opłaca się zastosować, żeby sprzedać więcej. Zbigniew Inglot opowiada nam jak z małej firmy rodzinnej zbudować koncern znany niemal na całym świecie.

Kto może mieć McDonalda? /29.08.2015

Własny McDonald to nieosiągalny cel dla niejednego biznesowego marzyciela. Kto więc może mieć swojego McDonalda? Aneta Czaplicka ma pięć restauracji pod tym szyldem.

Franczyza - czym to się je? /27.10.2008

Franczyza to sposób na własny biznes pod znanym logo. Korzystają z niej największe światowe marki, warto więc wiedzieć czym jest biznes na licencji franczyzowej.

Wypożyczalnia samochodów: zysk na czterech kółkach /08.06.2015

Uruchomienie wypożyczalni samochodów jest kosztowne. Jednak wydatek szybko się zwraca, bo za kierownicą pożyczonego auta najczęściej siadają turyści, którzy podczas urlopu nie oszczędzają.

Biznesplan: jak policzyć przyszłe zyski /16.03.2009

Zanim zainwestujemy we własny biznes spróbujmy oszacować jego rentowność.

POPULARNE NA FORUM

Mydlarnia dla męża i żony

To może być bardzo ryzykowny biznes. Nie chciałbym konkurować z takim Rossmanem. ____________________________ Prace dyplomowe z kosmetologii i nie tylko

6 wypowiedzi
ostatnia 18.06.2018
Zastanawiam się nad Organique...

Pierwsze słyszę o tej firmie. Trzeba to wszystko dobrze skalkulować. ________________________ Pisanie magisterskich prac z kosmetologii

2 wypowiedzi
ostatnia 18.06.2018
Perfumy na mililitry

Popularyzacja internetu i penetracja Rossmana sprawia, że bardzo ciężko jest w takim biznesie dojść do wielkich pieniędzy. _______________________ Kosmetologia - pisanie...

81 wypowiedzi
ostatnia 18.06.2018
Powiedziała YES

Yes ma bardzo fajne produkty. To jest bardzo fajna opcja. __________________________ pracemagisterskie.info

11 wypowiedzi
ostatnia 18.06.2018
Inwestycja w srebro - czy warto?

Moim zdaniem złoto i srebro wyszło już z mody. Nie ma sensu w to inwestować. _________________________ http://pracemagisterskie.info

63 wypowiedzi
ostatnia 18.06.2018
Great

Well, as I said earlier keep reading and you will find the answer to that “how to?”. free robux generator no surveys

4 wypowiedzi
ostatnia 14.06.2018
Rękodzieło - scrapbooking

Cześć, mam rękodzieło rekodziełem ale ja mam inne konkretne pytanie odnośnie zarabianie na handlu kryptowalutami. Chodzi mi konkretnie o ethereum - czy według Was, z...

2 wypowiedzi
ostatnia 12.06.2018
Inwestycja w srebro - czy warto?

Nie przemawia to do mnie, lepiej już zainwestować na giełdzie.

63 wypowiedzi
ostatnia 08.06.2018