15.11.2010

Zamierzają przekroczyć plan

Husse, szwedzki producent karmy oraz kosmetyków dla psów i kotów, zamierza w trzy lata zdobyć franczyzobiorców we wszystkich byłych miastach wojewódzkich.

- W tej chwili mamy w Polsce 29 franczyzobiorców w różnych rejonach kraju. Pierwotny plan zakładał pozyskanie partnerów biznesowych we wszystkich byłych miastach wojewódzkich do końca 2013 roku. Wygląda jednak na to, że cel ten uda się nam osiągnąć szybciej - mówi Piotr Cieślik, dyrektor zarządzający Husse Polska.

Pies, a na nim kot.

Husse specjalizuje się w produkcji i dystrybucji karmy klasy Premium i Super Premium dla czworonogów.

Firma, której historia sięga 1987 r., posiada 500 franczyzobiorców i dystrybutorów w ponad 30 krajach Europy i Ameryki Południowej. Dostarczają oni karmę dla czworonogów do ponad 200 tys. klientów. W Polsce Szwedzi obecni są od dwóch lat. Firmę Husse od innych zajmujących się handlem żywnością dla psów i kotów odróżnia sposób dystrybucji produktów. Jest to biznes oparty na bezpośrednim dotarciu do klienta i budowaniu z nim długookresowych relacji. Dlatego sprzedawcy Husse to osoby nie tylko lubiące zwierzęta, ale przede wszystkim komunikatywne i wysoko zmotywowane.

- Nasz franczyzobiorca podpisując umowę otrzymuje wyłączne prawo do sprzedaży produktów marki Husse na określonym terenie. Sam dociera i pozyskuje klientów, a następnie dostarcza im karmę we wskazane miejsce - wyjaśnia Cieślik.

Kandydaci na biorców licencji powinni przygotować się na inwestycję w wysokości od 30 tys. do ponad 100 tys. złotych. Kwota uzależniona jest od wielkości terytorium, na którym chce działać franczyzobiorca. Obejmuje ona opłatę licencyjną oraz środki potrzebne na zatowarowanie i niezbędny kapitał obrotowy.

Poza środkami finansowymi franczyzobiorca musi posiadać przestrzeń magazynową odpowiednią do planowanej skali działalności (na początku może to być przydomowy garaż) oraz samochód przeznaczony do rozwożenia produktów. Nie jest wymagana powierzchnia handlowa, co obniża koszty stałe. Biorca licencji, który zdecyduje na się na organiczny rozwój biznesu i osobiste zaangażowanie się w działalność operacyjną, może bardzo szybko osiągnąć próg rentowności. Właściciele firmy twierdzą, że dodatnie przepływy finansowe powinny pojawić się 4-8 miesięcy od chwili rozpoczęcia działalności.

- W przypadku franczyzobiorców, którzy szybko chcą osiągnąć większą skalę prowadzonego biznesu i decydują się na współpracę z dystrybutorami, okres ten jest odpowiednio dłuższy ze względu na wyższe koszty stałe oraz obniżenie marży na sprzedaży - tłumaczy Cieślik.

Rekrutacja odbywa się na terenie całej Polski, jednakże obszary, na których działają już franczyzobiorcy są zamknięte dla kolejnych kandydatów.

(mip)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Miłosława Pejda-Rabij

dziennikarz
Napisz do autora