06.10.2014

Dom i ogród 2014

Sprzedaż na raty, poprzez sklep internetowy, realizacja nietypowych zamówień, bezpłatna pomoc architekta wnętrz. Właściciele sklepów z artykułami wyposażenia wnętrz co rusz testują nowe rozwiązania, których celem jest pozyskanie klienta.

Kondycja firm z branży dom i ogród jest ściśle uzależniona od wyników branży budowlanej. Im więcej nowych domów się buduje i sprzedaje mieszkań, tym większy ruch w sklepach z artykułami wyposażenia wnętrz. Rząd stara się przeciwdziałać zastojowi na rynku mieszkaniowym. Wprowadzony w 2014 roku projekt „Mieszkanie dla młodych” cieszy się sporym zainteresowaniem. Na razie skorzystało z niego ponad 7 tys. osób. Bank Gospodarstwa Krajowego podaje, że łączna wartość dotychczas udzielonego dofinansowania wynosi 162 mln zł. Najwięcej mieszkań z dopłatą w ciągu pierwszych pięciu miesięcy trwania programu kupiono w Warszawie.

Przykładowy salon.

Przedsiębiorcy z branży dom i ogród nie siedzą z założonymi rękami, lecz próbują walczyć o klienta. Przede wszystkim coraz śmielej wprowadzają do swoich sklepów ofertę sprzedaży produktów na raty.

Konrad Płochocki, dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich, twierdzi, że sprzedaż mieszkań w pierwszym kwartale br. była najlepsza od 2007 roku. W sumie sprzedano 20 tys. lokali. Co ciekawe, większa część tych mieszkań została kupiona przez Polaków za gotówkę.

Jakie mieszkania najchętniej kupują Polacy na rynku pierwotnym? Niezmiennie królują mieszkania dwupokojowe, o powierzchni około 50 m2. Polski Związek Firm Deweloperskich szacuje, że ceny mieszkań pod koniec tego roku wzrosną o mniej więcej 5 proc. rok do roku. Jest to związane z ogólnoświatowym trendem wzrostu cen mieszkań oraz rosnącymi kosztami budowy i cen gruntów. Jeśli banki nie zaostrzą wyraźnie warunków udzielania kredytów hipotecznych, to najprawdopodobniej liczba sprzedanych mieszkań w 2015 roku będzie zbliżona do tej z bieżącego roku. Dla właścicieli sklepów z branży dom i ogród oznacza to, że sprzedaż w ich sklepach również pozostanie na niezmienionym poziomie.

Zmiany wymuszone przez rynek

Przedsiębiorcy z branży dom i ogród nie siedzą z założonymi rękami, lecz próbują walczyć o klienta. Przede wszystkim coraz śmielej wprowadzają do swoich sklepów ofertę sprzedaży produktów na raty. W internetowym badaniu rynku budowlanego dotyczącego planów remontowych Polaków w 2014 roku 23,8 proc. respondentów odpowiedziało, że chce sfinansować remont poprzez kupno niezbędnych materiałów w sklepie na raty. Dla porównania 30,2 proc. planuje sfinansować go z oszczędności, a 20,6 proc. z bieżących dochodów.

Z badań GfK Polonia, wynika, że już 30 proc. Polaków produkty związane z remontem i urządzaniem wnętrz kupuje w sklepach internetowych. Powód? Niższe ceny, duży wybór i łatwy dostęp do szerokiej bazy artykułów. W ten sposób oszczędzamy nie tylko pieniądze, ale i czas. Dlatego coraz więcej firm z branży dom i ogród decyduje się sprzedawać swoje produktów zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych.

Franczyza się urządza

Ogólna sytuacja w branży odcisnęła piętno również na firmach franczyzowych. Jak wynika z Raportu o rynku franczyzy w Polsce 2014 firmy PROFIT system, liczba sieci franczyzowych w segmencie dom i ogród od dwóch lat nieznacznie spada. W 2011 roku działały w Polsce 52 sieci, w kolejnych latach ubywało po jednej rocznie. Spadła też liczba sklepów franczyzowych – z 2257 do 2078. Kilka firm zniknęło z rynku franczyzy, m.in.: Glazura Królewska, Magnum Galeria, Parkiet, Consus Salon Łazienek i Atelier Kominki. Ale były też takie, które dopiero rozpoczęły rozwój poprzez sprzedaż licencji: Almi Decor, Tapis, Hiperfarby, OpenSolar i ABS Target.

Czy zatem w obecnej sytuacji gospodarczej warto zainwestować w sklep z branży dom i ogród?
– Spowolnienie gospodarcze wpłynęło niekorzystnie na naszą branżę. Gdy ludzie boją się o pracę, nie planują kosztownych remontów czy zakupu większych mieszkań, domów. Myślą tylko o tym, żeby zachować swój status quo. Od kilku miesięcy ruch w naszych sklepach jest większy, mamy coraz więcej klientów. Analitycy gospodarczy wróżą ożywienie gospodarcze, coraz więcej Polaków ma kupować nowe mieszkania. Perspektywy dla naszej branży są optymistyczne – mówi Tamara Koput, marketing menedżer firmy Drzwi i Podłogi VOX.

Anna Smolińska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0