27.01.2011

Jest 70 - ma być 140

Multi Punkt zamierza w tym roku podwoić liczbę swoich Punktów Obsługi Klienta.

W Multi Punktach można zapłacić rachunki, doładować telefon, ale również zlecić wykonanie tłumaczenia we wszystkich językach europejskich. Osoba prowadząca Punkt Obsługi Klienta tej sieci samodzielnie decyduje, które produkty proponowane przez Multi Punkt zostaną zaproponowane klientom w danej placówce franczyzobiorcy.

- Wielu naszych konkurentów realizuje tylko płatności z kodami kreskowymi, w naszych placówkach można dokonać płatności zarówno z kodem, jak i bez niego. To dodatkowy atut dla naszych przyszłych franczyzobiorców - mówi Dawid Modro, prezes zarządu Multi Punkt sp. z o.o. - Chcąc zapewnić klientom najwyższą jakość świadczonych usług dokładnie monitorujemy współpracę z franczyzobiorcami. Taka weryfikacja umożliwiła nam podzielenie franczyzobiorców na klasy. Najlepsi otrzymują najkorzystniejsze zasady współpracy oparte na wzajemnym zaufaniu, a z najgorszymi zmuszeni jesteśmy rozwiązać umowę i zakończyć współpracę - wyjaśnia Dawid Modro.

Pracownice Multi Punktu w biurze.

Multi Punkty najczęściej otwierają osoby, które prowadzą już własną działalność gospodarczą np. w dziedzinie pośrednictwa finansowego czy ubezpieczeniowego.

Budowa sieci Multi Punkt została rozpoczęta na początku 2010 roku. Obecnie działa w niej ponad 70 jednostek franczyzowych. Podejmując rozbudowane działania marketingowe firma chce do końca 2011 roku podwoić liczbę swoich placówek.

- W ciągu dwóch pierwszych tygodni 2011 otworzyliśmy trzy nowe placówki: w Obornikach Wlkp., Pniewach oraz Radomiu. Pracujemy również nad wprowadzeniem nowych produktów. Wśród nich znajdą się m.in. usługi finansowe np. pożyczki pieniężne oraz pośrednictwo kredytowe i ubezpieczeniowe - wymienia Modro.

Multi Punkty najczęściej otwierają osoby, które prowadzą już własną działalność gospodarczą np. w dziedzinie pośrednictwa finansowego czy ubezpieczeniowego lub prowadzą własny sklep. Do rozpoczęcia współpracy wystarczy komputer z dostępem do Internetu, drukarka i skaner. Przyszły franczyzobiorca przechodzi szkolenie produktowe.

- Obserwujemy tendencję na rynkach usług finansowych do konsolidacji sprzedawanych produktów oraz dążenie klienta indywidualnego do załatwienia wszystkich spraw w jednym „okienku”. Chcąc sprostać powyższym wymogom proponujemy kompleksową obsługę w jednym miejscu w sposób przejrzysty i łatwo dostępny - mówi Dawid Modro

(mak)