09.02.2011

Bliska nie zwalnia tempa

Sieć aptek zmienia warunki i otwiera nowe punkty.

Pod szyldem Bliska działają już 22 punkty własne oraz 10 franczyzowych. Właściciel sieci, Krzysztof Miezio, już prowadzi rozmowy z kolejnymi kandydatami.
- W listopadzie do sieci przystąpił punkt w Glinojecku, w grudniu - w Grajewie, a w lutym otwieramy aptekę w Oleśnicy - mówi przedsiębiorca.

Zdjęcie punktu systemu Bliska Apteka

Pod szyldem Bliska działają 22 punkty własne oraz 10 franczyzowych.

Sieć powiększa się zarówno o istniejące wcześniej punkty, które do niej przystępują, jak i o placówki powstające "od zera" pod marką Bliska. Nowy rok przyniósł zmiany w warunkach oferowanych franczyzobiorcom.

- Podwyższona została opłata franczyzowa. Jest to podyktowane wyższymi nakładami pracy związanymi z otwarciem apteki - tłumaczy Krzysztof Miezio. - Wielu franczyzobiorców to osoby kompletnie nie związane z farmacją, toteż musimy więcej czasu przeznaczyć na ich szkolenie i wsparcie biznesowe.

Miezio prowadzi też grupę zakupową, w której uczestnictwo, jego zdaniem, może być dobrym wstępem do przejścia na franczyzę.

- Konsolidacja rynku aptek następuje w oparciu o sieci - mówi Miezio. - Konkurencja powoduje, że nie możemy spocząć na laurach. 2011 rok dla branży farmaceutycznej upłynie pod znakiem łączenia się aptek w sieci i zorganizowane grupy.

Rynek aptek się konsoliduje. Jeszcze w 2005 roku w sieciach zrzeszonych było 9 proc. aptek. Rok później w ramach większej grupy działał co dziesiąty gracz z branży, a w trzecim kwartale ubiegłego roku – już co czwarty. W styczniu wartość sprzedaży hurtowni farmaceutycznych do aptek wyniosła 2,1 mld zł.

(gum)