16.02.2011

Podwójna ofensywa

Biesiadowo wciąż otwiera, Crazy Piramid Pizza nie chce być gorsza.

Biesiadowo niedawno powiększyło się o punkt w Skarżysku Kamiennej i liczy już 58 pizzerii. Wojciech Goduński, operator sieci, chce teraz skoncentrować się na rozwoju drugiego ze swoich konceptów franczyzowych – Crazy Piramid Pizza.

Zdjęcie pizzy w rożku serwowanej w Crazy Piramid Pizza.

Inwestycja w lokal, który w swojej ofercie posiadałby kebab, tradycyjną pizzę i pizzę rożek to koszt rzędu 45 tys. zł.

- Szukamy przedsiębiorców, którzy chcieliby otwierać Crazy Piramid zarówno w pełnym formacie, jak i w formie okienek podawczych – mówi franczyzodawca.

Inwestycja w lokal, który w swojej ofercie posiadałby kebab, tradycyjną pizzę i pizzę rożek to koszt rzędu 45 tys. zł. Opłata franczyzowa wynosi natomiast 1 tys. zł. Operator Biesiadowa i Crazy Piramid Pizza ma też ofertę dla przedsiębiorców, którzy prowadzą lokale handlowe niezwiązane z gastronomią.

- Punkty Crazy Piramid chcemy otwierać zarówno na stacjach benzynowych, w budkach gastronomicznych oraz innych punktach gastronomicznych nie związanych z naszą siecią. Technicznie to proste rozwiązanie: wystarczy w lokalu wprowadzić maszynę do ręcznego wyrobu pizzy, oznaczyć lokal logo sieci i można zaczynać sprzedaż – tłumaczy Goduński. - W takim przypadku koszt inwestycji wynosi zaledwie 1,5 tys. zł, a opłata franczyzowa to 300 zł miesięcznie.

Crazy Piramid Pizza liczy obecnie 7 punktów. Najbliższe otwarcia planowane są w Łodzi i Tychach. Bodźcem zachęcającym do przystępowania do sieci ma być promocja, trwająca do 15 kwietnia. Wszyscy partnerzy, którzy przystąpią do sieci do tego czasu przez pierwsze trzy miesiące działalności będą zwolnieni z opłat franczyzowych.

- Kryzys właśnie się skończył, notujemy coraz większe utargi. Ten rok będzie zdecydowanie lepszy niż poprzedni – mówi z entuzjazmem Wojciech Goduński.

Drugi z konceptów franczyzodawcy - Biesiadowo - należy do jednych z najszybciej rozwijających się sieci na polskim rynku. Koncept powstał w 2008 roku i ma już 58 placówek. O jego sukcesie przesądziły niskie koszty inwestycyjne związane otwarciem lokalu – własną pizzerię pod szyldem Biesiadowa można uruchomić już za 40 tys. zł.

(gum)