18.02.2011

Yasumi na wiosnę

Yasumi epil otwiera kolejne gabinety. Nowe placówki: w Warszawie, Zabrzu i Ostrowcu Świętokrzyskim ruszają w marcu.

Marka Yasumi jest obecna na polskim rynku od siedmiu lat, kiedy to w Kaliszu wystartował pierwszy Instytut Zdrowia i Urody Yasumi. Dziś sieć liczy blisko 40 placówek. W ubiegłym roku wystartował nowy, tym razem franczyzowy, projekt firmowany znakiem Yasumi.

Zabieg w gabinecie Yasumi Epil.

Zabieg fotodepilacji w gabinecie Yasumi epil.

- Sieć Yasumi epil specjalizuje się w usuwaniu zbędnego owłosienia i zabiegach odmładzających. Postanowiliśmy zagospodarować niszę, która pojawiła się na rynku i odpowiedzieć na coraz większe zainteresowanie usługami tego typu - mówi Zofia Bydałek, właścicielka marki Yasumi. - W całej Polsce posiadamy już 21 salonów Yasumi epil, w przygotowaniu są też kolejne placówki. W marcu ruszą cztery nowe gabinety: dwa w Warszawie, Zabrzu i Ostrowcu Świętokrzyskim - wymienia Bydałek. - Mam nadzieję, że w tym roku uda nam się otworzyć kolejnych 20-30 gabinetów.

Chętni do założenia własnego gabinetu Yasumi epil powinni przygotować się na wydatek rzędu 75 tys. zł, do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty adaptacji lokalu o powierzchni ok. 40 m2. Opłata bieżąca wynosi 500 zł netto, każdego miesiąca trzeba też wnosić opłatę na fundusz marketingowy w wysokości 500 zł.

- Dzięki udziałowi w grupie partner ma dużo lepszy start, a jego inwestycja jest obarczona znacznie mniejszym ryzykiem, bo klienci chętniej udają się na zabiegi do gabinetu znanej marki - wyjaśnia Bydałek.

Franczyzobiorca musi samodzielnie znaleźć lokal, w którym będzie mieścił się przyszły gabinet. Oczywiście w swoich poszukiwaniach może liczyć na pomoc franczyzodawcy, który przygotowuje również rzut i wizualizację nowego gabinetu. Yasumi zapewnia pełne wyposażenie gabinetu, urządzenie zabiegowe E-Light, kosmetyki, materiały reklamowe oraz pakiet szkoleń.

(mak)