08.03.2011

Biznes stworzyła kobieta

Kobiety to słabsza płeć? Nie w biznesie. Coraz więcej pań otwiera własne firmy i staje na czele zarządów dużych spółek.

Według danych Eurostatu w 2010 roku własną firmę w Polsce prowadziło 1,63 mln kobiet, co oznacza, że za sterami własnego biznesu stoi co trzecia pani. Jest to też jeden z lepszych wyników w Unii Europejskiej, bo w rankingu przedsiębiorczych kobiet wyprzedzają nas jedynie Greczynki i Rumunki. Chęć bycia szefem to najczęstszy czynnik motywujący kobiety do otwierania własnych firm.

Wenus z kasą

Według danych Eurostatu w 2010 roku własną firmę w Polsce prowadziło 1,63 mln kobiet

– Część kobiet zakłada własne firmy, bo są bezrobotne i mają trudności ze znalezieniem pracy. Większością jednak kieruje chęć osiągnięcia niezależności, potrzeba godziwych zarobków, wrodzona przedsiębiorczość i skłonność do ryzyka. Moim zdaniem zakładanie firm przez kobiety to ucieczka przed dyskryminacją na rynku pracy – mówi dr Ewa Lisowska, współzałożycielka Międzynarodowego Forum Kobiet, wykładowczyni Szkoły Głównej Handlowej, zajmująca się tematyką przedsiębiorczości kobiet w Polsce.

– Chociaż mniej się o tym mówi, to szklany sufit nadal funkcjonuje. Kobietom w dużych firmach trudniej jest się wybić, więc gdy widzą, że włożyły w osiągnięcie pewnej pozycji tyle samo albo nawet więcej wysiłku niż mężczyzna i nie są doceniane, to czują się zawiedzione. Stwierdzają więc, że własny biznes to jedyne rozwiązanie, żeby zarządzać firmą zgodnie ze swoimi przekonaniami – mówi Izabela Kielczyk, psycholog biznesu, trenerka kadry menedżerskiej i wiceprezes firmy Ypsilon Media zajmującej się kreacją biznesowego wizerunku.

Przybywa kobiet, które otwierają firmy w ramach systemu franczyzowego – stanowią one już jedną czwartą wszystkich franczyzobiorców. Działanie pod sprawdzoną marką daje kobietom – niezwykle dla nich ważne – poczucie bezpieczeństwa i pewność, że otrzymają niezbędne do prowadzenia biznesu narzędzia. Kobiety mają też swoje biznesowe upodobania, częściej inwestują np. w salony kosmetyczne, przedszkola czy firmy z branży ślubnej.

Są systemy franczyzowe, które preferują płeć piękną – sieć salonów piękności Bailine podpisuje umowy franczyzowe wyłącznie z kobietami, w firmie Perfect Moments zajmującej się ślubnym konsultingiem większość franczyzobiorców to również kobiety.

– Odnalezienie się w biznesie ślubnym to kwestia cech charakteru, ale faktycznie lepiej, gdy zajmuje się tym kobieta. Idealną sytuacją jest, gdy oddział prowadzi małżeństwo – kobieta zajmuje się rozmowami z klientem, a mężczyzna sprawami biznesowymi – stwierdza Karolina Komorowska - Kot, właścicielka Perfect Moments.

Z roku na rok o własnym biznesie marzy coraz więcej Polek. U jednych na myśleniu się skończy, ale też gros z nich przekuje marzenia w rzeczywistość i z sukcesem będą zarządzać swoimi firmami.

(js, mak)