06.04.2011

Orbis nie chce hoteli, tylko franczyzę

Spółka hotelarska pozbywa się kolejnych lokalizacji.

W ostatnich tygodniach notowany na giełdzie papierów wartościowych Orbis pozbył się dwóch hoteli w Szczecinie i Krakowie. Przejmująca je grupa Echo Investment zapłaciła za nie łącznie blisko 60 mln zł. Pod koniec ubiegłego roku Orbis sprzedał też budynek po hotelu Polan w Zielonej Górze, jak również powierzchnie biurowe, jakie posiadał we Wrocławiu. Teraz szykuje się do sprzedaży drugiej części działki, na której w Warszawie stał hotel Vera. Skąd ta wyprzedaż?

Hall hotelu Chaber w Krzywaczce pod Krakowem.

Krzysztof Milski, prezes Polskiej Izby Hotelarskiej liczy, że prezydencja w Radzie UE i EURO 2012 przyniosą Polsce wzrost popularności zagranicznych turystów. Na franczyzę w branży hotelarskiej stawiają międzynarodowe sieci, ale również PIH, która rozwija koncept System Rodzinnego Wypoczynku Chaber (na zdjęciu wnętrze jednego z punktów.)

Prezes Orbisu, Laurent Picheral, przyznaje, że firma potrzebuje gotówki. Chce wznowić inwestycje, które odstawiono na boczny tor w czasie kryzysu. Teraz spółka powraca do zamrożonej wcześniej budowy hoteli z segmentu ekonomicznego – Etap i Ibis. Teraz stanowią one 30 proc. wszystkich obiektów Orbisu, a spółka chce powiększać ten udział.

Ponadto największa w Polsce grupa hotelowa chce zrestrukturyzować strategię zarządzania swoimi obiektami. Obecnie jest właścicielem 87 proc. wszystkich budynków hotelowych w swoich sieciach. Tymczasem międzynarodowe konsorcjum Accor, większościowy udziałowiec Orbisu, posiada tylko 17 proc. z nich. Orbis chce wywrócić swoją strukturę posiadania do góry nogami i z posiadacza stać się operatorem.

Zarząd nie chce jeszcze ujawniać konkretów związanych z tym, jakie marki będą rozwijane poprzez franczyzę, ani szczegółów dotyczących przystąpienia do współpracy z Orbisem. Portal Franchising.pl dowiedział się natomiast, że władze spółki najprawdopodobniej postawią na franczyzę w przypadku hoteli Mercure, a także ekonomicznej sieci All Seasons. Tę ostatnią markę Orbis chce wprowadzić na Polski rynek pod koniec roku.

Rynek hotelowy w Polsce wszedł w okres intensywnego wzrostu, co zawdzięcza głównie przygotowaniom do przyszłorocznych Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2012 oraz prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej w drugiej połowie tego roku. Zdaniem wielu obserwatorów tuż po zakończeniu imprezy sportowej popyt na usługi hoteli bardzo osłabnie, a ceny tych nieruchomości na rynku wtórnych znacznie spadną. Z taką opinią nie zgadza się Krzysztof Milski, prezes Polskiej Izby Hotelarskiej.

- Polska stoi obecnie przed ogromną szansą. Jeśli następne dwa lata pokażą, że udźwignęliśmy wyzwanie postawione przez UEFA i Unię Europejską, to zyskamy wiele zarówno pod względem politycznym, jak i turystycznym. Wówczas na co najmniej dwie dekady zostaniemy zapamiętani jako solidny kraj, który warto odwiedzić. I hotele nadal będzie warto budować – mówi Milski.

(gum)