12.04.2011

Do kasy i do baku

Stacje benzynowe przy supermarketach to rozwijająca się, choć wciąż niewielka część rynku paliwowego.

Grupa Muszkieterów, do której należy marka supermarketów spożywczych Intermarché i ogrodniczo-budowlanych Bricomarché ogłosiła, że oprócz stacji benzynowych, które dotychczas budowała przy swoich placówkach, będzie otwierać również niezależne stacje paliw. Mają one być zlokalizowane w tych samych miastach, co sklepy i w niedalekiej odległości od nich, ale jednak poza terenem należącym do marketów.

Stacja paliw Intermarche w Dąbrowie Górniczej

Grupa Muszkieterów będzie otwierać niezależne stacje paliw. Mają one być zlokalizowane w tych samych miastach, co sklepy i w niedalekiej odległości od nich, ale jednak poza terenem należącym do marketów.

To niejedyne pomysły na rozwój należących do sieci handlowych przysklepowych stacji paliw – firmy stawiają w nich automaty z napojami, sprzedają towary impulsowe, tworzą oddzielne programy lojalnościowe.

– Najlepsze z przymarketowych stacji Tesco mogą pochwalić się ponad 30-procentowym wzrostem liczby klientów. Ci zaś chętnie korzystają z rabatu, tankując więcej przy każdej wizycie na stacji. Przykładowo, w Szczecinie klienci wlewają do baku o 32 proc. więcej paliwa niż rok temu, a w Krakowie liczba ta sięga rekordowych 40 proc. Spowolnienie gospodarcze nie przeszkadza zatem stacjom sieci sklepowych pozostawać najszybciej rozwijającym się kanałem sprzedaży na polskim rynku paliw – ocenia Jakub Jaremko, specjalista ds. komunikacji Tesco.

W Polsce działa 6,7 tys. stacji należących do sieci i ok. 3,2 tys. stacji niezależnych. Wśród nich wszystkich stacje zlokalizowane przy supermarketach stanowią jedynie 2 proc., ale za to dystrybuują 4-5 proc. benzyny sprzedawanej w Polsce. Podczas gdy przeciętna stacja paliw sprzedaje 2 mln litrów paliwa rocznie, stacja przy supermarkecie – 5-8 mln litrów. Poza tym liczba stacji przy sklepach wciąż rośnie. W 2005 roku było ich 64, natomiast na koniec 2010 roku ponad dwa razy więcej, czyli 146. Liczby mówią same za siebie, dlatego cały czas są chętni, którzy chcą na tym rynku się pojawić. Do działających już w tej branży sieci Carrefour (44 stacje), Intermarché (29), Tesco (27) Makro (5), Auchan (21) i E.Leclerc mają zamiar dołączyć Lidl i Aldi. Intermarché w minionym roku otworzyło siedem nowych stacji benzynowych, a na bieżący rok planuje kolejne dziesięć, Tesco wzbogaciło swoją flotę o dwie, a Auchan o jedną placówkę.

– Obecny rozwój infrastruktury w Polsce daje dużo większe możliwości powstawania nowych stacji, co oznacza, że również segment stacji przymarketowych ma możliwości rozwoju – dodaje Maria Cieślikowska, dyrektor ds. PR i komunikacji zewnętrznej Carrefour Polska.

Biorąc pod uwagę, że we Francji stacje przysklepowe stanowią ilościowo 50 proc. rynku, a sprzedają 80 proc. paliwa, Polska cały czas ma co nadrabiać.

(js)