27.04.2011

Męska franczyza

Pawo, producent i sprzedawca eleganckiej odzieży męskiej, zamierza intensyfikować rozwój sieci sklepów franczyzowych.

Pawo powstało w 1989 roku i przez wszystkie te lata wypracowała sobie markę, która dziś cieszy się uznaniem wielu mężczyzn. W garniturach Pawo chodzą m.in. zawodnicy Skry Bełchatów, najlepszej polskiej drużyny koszykówki. Firma konsekwentnie tworzyła sieć sklepów własnych, która liczy dziś blisko 30 placówek. W tym roku Pawo stawia na rozwój sklepów franczyzowych.

Wnętrze sklepu Pawo.

Pawo ma trzy sklepy partnerskie i blisko 30 sklepów własnych.

- W naszej sieci działają obecnie trzy sklepy partnerskie, jednak chcemy, żeby do końca roku dołączyło do nich kilkanaście nowych placówek. Nasze sklepy mają powstać m.in. w: Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie, Radomiu i Toruniu. W kwietniu rusza punkt w Nowym Sączu - mówi Paweł Wolski, dyrektor zarządzający firmy Pawo.

W pozyskaniu kolejnych partnerów ma pomóc kampania promująca koncept, która rusza w tym roku. Pawo przymierza się również do ekspansji zagranicznej.

- Obecnie trwają negocjacje, które mogą zaowocować trzema placówkami w Rosji i dwoma w Czechach - wyjaśnia Wolski.

Przyszły franczyzobiorca sieci Pawo powinien posiadać na własność lokal w dobrej lokalizacji. Preferowane są centra handlowe w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Przystosowanie lokalu do wymagań sieci to koszt 1,4 tys. zł za m2. Firma zapewnia pakiet informacji biznesowych, pomaga w ekspozycji towaru, prowadzi działania promocyjne w lokalu oraz wspiera działania mające na celu poprawę jakości obsługi klienta.

(mak)