03.05.2011

Czesi preferują usługi

Rośnie zainteresowanie franczyzą wśród czeskich przedsiębiorców. Według raportu PROFIT system na koniec 2010 roku funkcjonowało 150 systemów oraz 3470 placówek na licencji.

Od kilku lat w Czechach obserwuje się wzrost zainteresowania biznesem franczyzowym. Jak pokazuje raport PROFIT system w ubiegłym roku u naszych południowych sąsiadów powstało 14 nowych sieci, ale wciąż jest ich 4,4 razy mniej niż w Polsce. W porównaniu z polskim rynkiem wciąż jest tam 11 razy mniej placówek franczyzowych, a to świadczy o bardzo dużym potencjale dla rozwoju biznesu na licencji w tym kraju. Do wdrożenia franczyzy przygotowuje się kolejnych 70 firm.

Wykres liczby systemów franczyzowych w Czechach.

W 2010 roku w Czechach powstało 14 nowych sieci franczyzowych. Łącznie na rynku działa już 150 systemów.

Liczą się usługi, nieważne pochodzenie

Czesi nie wykazują szczególnych preferencji względem pochodzenia sieci franczyzowych. Pod koniec 2010 roku na czeskim rynku działały 73 systemy krajowe i 77 zagranicznych. W odróżnieniu od Polski, gdzie 73 proc. wszystkich konceptów jest rodzimego pochodzenia, różnica procentowa pomiędzy wartościami jest minimalna. Kraje różnią się także pod względem udziałów w rynku poszczególnych branż. Czesi bowiem, chętniej niż Polacy, decydują się na tworzenie sieci usługowych. W ubiegłym roku stanowiły one 62 proc. wszystkich systemów (93) - pozostałe 38 proc. to sieci handlowe (57).

- Budowa sieci sprzedaży jest znacznie łatwiejsza i szybsza niż tworzenie sieci usługowej. Jednak Czesi preferują usługi. W Polsce, gdzie rynek franczyzy jest znacznie bardziej rozwinięty, dominują sklepy (57 proc.), punktów usługowych jest dużo mniej (43 proc.). Możemy zatem oczekiwać, że wraz z rozwojem rynku udział podmiotów działających w handlu wzrośnie – mówi Marek Halfar, dyrektor firmy doradczej PROFIT system franchise services s.r.o.

Franczyza długo dojrzewająca

Franczyza zadebiutowała w Czechach w 1990 roku, ale dopiero kilka lat temu zaczęto dostrzegać profity wynikające z tej formy prowadzenia biznesu. W latach 2007 i 2009 powstało 13 systemów, podczas gdy w 2008 roku liczba nowych sieci wzrosła o 16. Według czeskiego raportu PROFIT system w 2010 roku przybyło 14 nowych sieci (min: Brand New Products, UniCredit Bank, NICOLE). Równomierny przyrost firm na licencji świadczy o stabilizacji czeskiego rynku i wejściu w fazę dojrzewania długo niedocenianego franchisingu. Potwierdza to także liczba franczyzobiorców. Na koniec 2010 roku na zasadach franczyzy działało 2029 przedsiębiorców oraz 3470 sklepów i punktów usługowych. Największe pod wgledem liczby placówek licencyjnych okazały się apteki Teta (490), sklepy detaliczne Hruška (300), Yamaha Szkoła Muzyczna (242), Brněnka (225) oraz miniopiekarnie Fornetti (190).

Eksperci zgodnie przewidują, że popularność franczyzy w Czechach będzie stale rosnąć. Dalszy rozwój poprzez franczyzę planuje obecnie około 70 firm. To wskazuje, że w najbliższych latach tempo wzrostu liczby przedsiębiorstw na licencji w Czechach utrzyma się na podobnym poziomie. Zgodnie z obliczeniami PROFIT system w 2012 roku w Czechach będzie funkcjonowało ponad 200 sieci – dla porównania w Polsce może ich być nawet 900.

(kb)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Karolina Kazuła

doradca we franczyzie
Napisz do autora