05.05.2011

Zysk w rytmie hip-hopu

Zdaniem przedstawicieli Lilla House, czasami zdolność adaptacyjna lokalu pod przyszłą szkołę tańca ważniejsza jest od samej lokalizacji.

Szkoła tańca Lilla House powstała w 2004 roku w Łodzi, gdzie znajduje się placówka własna sieci. Pozostałe pięć szkół należy do franczyzobiorców, którzy działają w Warszawie, Raciborzu, Wieluniu, Żorach i Rzeszowie. Choreografowie Lilla House prowadzą zajęcia dla trzech grup wiekowych – dla dzieci od trzeciego roku życia, dla młodzieży oraz dla dorosłych. Zajęcia dla najmłodszych dotyczą różnych gatunków tańca, od baletu, po hip hop. Oprócz przestronnych sal do ćwiczeń, szkoła powinna dysponować szatniami, kącikiem zabaw dla dzieci i foyer z kawiarnią, gdzie można odpocząć po zajęciach.

Warsztaty prowadzone przez Nathana Gordona w szkole Lilla House.

Najlepszym okresem dla szkół tańca jest trwający równolegle rok szkolny. Najwięcej zapisów ma miejsce wraz z rozpoczęciem nowych semestrów – na przełomie września i października oraz w styczniu.

– Preferujemy dwa typy lokalizacji – centrum, które zawsze się sprawdza lub „sypialnia” dużego miasta. Należy jednak zaznaczyć, że czasami atrakcyjność adaptacyjna budynku bywa ważniejsza od jego położenia – mówi Małgorzata Wojdal, dyrektor generalny Lilla House Szkoła Tańca.

Kwota inwestycji w biznes wynosi średnio 60 tys. zł i zawiera w sobie koszty remontu. Jednorazowa opłata licencyjna wynosi 15 tys. zł, miesięczna 1,2 tys. zł, a fundusz marketingowy 3 tys. zł. Szacowany okres zwrotu z inwestycji wynosi ok. 1,5 roku. Franczyzobiorca może liczyć na pomoc w negocjowaniu warunków najmu lokalu, działania marketingowe sieci, szkolenie kadry zarządzającej i tancerzy-trenerów, program do obsługi administracyjnej szkoły oraz wsparcie w zakresie rekrutacji personelu. Lilla House planuje pozyskiwać dwóch licencjobiorców rocznie.

– Najcenniejszymi partnerami są osoby świadome tego, co oznacza prowadzenie własnego biznesu. A jest to z pewnością wymagający biznes. Szkoła tańca funkcjonuje w godzinach 16-22. Do tego dochodzi jeszcze praca administracyjna, którą należy wykonać w godzinach pracy urzędów i większości firm – dodaje Małgorzata Wojdal.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0