11.05.2011

NG2 uruchamia franczyzę w Rosji

Spółka chce rozwijać swoją działalność również na Słowacji i Ukrainie.

Pierwszy franczyzowy sklep sieci CCC od marca działa w galerii handlowej Golden Babylon w Moskwie. Na przełomie maja i czerwca kolejny franczyzobiorca otworzy w Rosji dwa nowe punkty. Do końca roku zarząd sieci chce tam otworzyć 7-8 sklepów.

Salon obuwniczy CCC. Fot. CCC

Obecnie NG2 prowadzi sprzedaż obuwia poprzez sieć 707 sklepów marek Boti, Quazi oraz CCC, a także CCC Boty w Czechach i jednego sklepu w Rosji.

- Tak jak wcześniej zapowiadaliśmy, nie będziemy otwierać już sklepów franczyzowych na polskim rynku. System partnerski posłuży nam do wchodzenia na rynki zagraniczne, jak Rosja i Ukraina, gdzie również szukamy osób zainteresowanych współpracą – mówi Piotr Nowjalis, wiceprezes notowanej na GPW grupy NG2.

Z franczyzy NG2 nie skorzysta jednak planując ekspansję na rynek słowackim. Tam placówki własne będą otwierane poprzez centralę w Czechach, gdzie marka CCC Boty obecna jest od 2006 i z roku na rok notuje lepsze wyniki.

Pierwszy kwartał 2011 roku nie był jednak dla obuwniczego giganta zbyt pomyślny. W styczniu, lutym i marcu NG2 zanotowało łącznie stratę w wysokości 6,23 mln zł. Dla porównania, początek ubiegłego roku pozwolił firmie zarobić ponad 5 mln zł. Przyczyny gorszych wyników wyjaśnia Piotr Nowjalis.

- W spółce od kilku lat maleje udział sprzedaży do odbiorców franczyzowych w całości przychodów. Jeszcze pięć lat temu placówki partnerów odpowiadały za połowę sprzedaży, w zeszłym roku ta proporcja wyniosła już 9 do 1 na korzyść naszych placówek własnych. Pierwszy i trzeci kwartał to były zawsze okresy, w których nasi franczyzobiorcy zaopatrywali się w towar. To przekładało się na dość wysokie przychody grupy, które pozwalały pokryć straty wykazywane w sklepach własnych. Mniejsza liczba franczyzobiorców odbija się na niższych przychodach w newralgicznych kwartałach, czyli pierwszym i trzecim. A do tego w tym roku zima była wyjątkowo długa, co tradycyjnie ogranicza sprzedaż w odzieżówce – tłumaczy Nowjalis.

Jego zdaniem jednak strata nie ma żadnego znaczenia dla planowanych wyników całorocznych.

- W naszej spółce historycznie zysk bądź strata z pierwszego kwartału ma zaledwie kilkunastoprocentowy wpływ na wynik całego roku – mówi Nowjalis.

Obecnie NG2 prowadzi sprzedaż obuwia poprzez sieć 707 sklepów marek Boti, Quazi oraz CCC, a także CCC Boty w Czechach i jednego sklepu w Rosji. 120 z nich to placówki franczyzowe. Założona przez byłego kolarza Dariusza Miłka spółka największą sprzedaż notuje w salonach CCC, a najmniejszą w punktach Quazi. Zarząd przyznaje, że nie jest zadowolony z wyników tej marki i zastanawia się nad jej dalszym losem. Niewykluczone, że produkty Quazi trafią do pozostałych sklepów NG2, a część placówek zostanie zamknięta.

(gum)