04.06.2011

Nowe koncepty na zielonej ścieżce

Green Way otworzył dwa nowe koncepty serwujące ekologiczne przekąski. Vegemania i Food For Life mają zdynamizować rozwój sieci.

Rozwój Green Way w ostatnich latach nieco przystopował, niemniej jednak sieć wciąż pozostaje numerem jeden w branży barów sałatkowych. Spółka ma za sobą stosunkowo trudny okres.

Sławomir Chłoń w Vegemanii.

Sławomir Chłoń, przewodniczący Rady Nadzorczej Green Way, w restauracji Vegemania w Łodzi.

- Trudna sytuacja była efektem wielu niekorzystnych czynników - mówi Sławomir Chłoń, Rady Nadzorczej Green Way - Najważniejszym z nich była, zarysowująca się na przestrzeni ostatnich kilku lat, różnica zdań pomiędzy głównymi akcjonariuszami firmy. Impas został przełamany, a struktura i zasoby ludzkie zostały dostosowane do rozwoju wielotorowego i tak oprócz marki Green Way proponujemy dwie inne: Vegemania i Food For Life.

Nowe marki mają wiele cech wspólnych z konceptem Green Way, jednak są pomiędzy nimi zasadnicze różnice wynikające z charakteru miejsc w których funkcjonują. Konceptem dedykowanym do najruchliwszych miejsc w największych polskich miastach jest Food For Life. Menu tego konceptu jest nastawione na szybki lunch na mieście, dlatego zawiera potrawy typowo obiadowe: zupy, sałatki, makarony czy placki. Szczególnym powodzeniem wśród klientów cieszą się także zdrowe desery, jakie opracowano dla Food For Life.

Vegemania z kolei dedykowana jest do food court-ów w centrach handlowych. Koncept nastawiony jest na sprzedaż sałatek. Pierwszy lokal tego typu już funkcjonuje w Łodzi. Spółka planuje rozwijanie obu formatów w ramach współpracy z franczyzobiorcami.

Partnerzy franczyzowi otrzymują projekty budowlane, wsparcie w uzyskiwaniu odpowiednich pozwoleń, szkolenia, know-how oraz wsparcie marketingowe. Spółka przewiduje kilka wariantów zaangażowania w działanie partnera, mniej lub bardziej pełnego, w zależności od indywidualnych potrzeb i możliwości franczyzobiorcy. Wymogiem przystąpienia do sieci jest odpowiednia lokalizacja oraz środki na inwestycję.

- Nasza spółka ma spore doświadczenie w tej formie współpracy – dodaje Sławomir Chłoń. - Uważamy, że ludzie najlepiej dbają o rozwój lokalu, kiedy wiedzą, że pracują dla siebie. Różnica w stopniu zaangażowania kogoś, kto jest faktycznym właścicielem danego biznesu, a zatrudnionym na etacie kierownikiem jest bardzo duża.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora