Futuro Finance startuje ze Śląska

Przewidywana kwota inwestycji we własny punkt Futuro Finance to 30 tys. zł. Franczyzobiorca powinien się liczyć również z opłatą licencyjną w wysokości 10 tys. zł.
Niedziela
10.07.2011
Doradcy finansowi działają już w sześciu punktach.
 

Województwa dolnośląskie, śląskie i lubuskie – to pierwsze regiony, w których pojawiły się oddziały sieci Futuro Finance – Doradcy Finansowi. Firma rozpoczęła działalność przed rokiem. Jak dotąd otworzyła trzy placówki własne oraz trzy franczyzowe.

- Do końca września powstaną kolejne punkty w Krakowie, Częstochowie, Łodzi i Legnicy. Chcemy tym samym rozpocząć ekspansję w kolejnych województwach - mówi Jacek Olejnik, koordynator sieci franczyzowej Futuro Finance. - Do końca roku chcemy mieć około ośmiu oddziałów własnych i 12 franczyzowych.

Futuro Finance specjalizuje się w kredytowaniu działalności gospodarczej.

- Zajmujemy się pozyskiwaniem finansowania na pomysły inwestycyjne naszych klientów. Pomagamy w kredytowaniu zakupu nieruchomości oraz innych środków trwałych, pozyskujemy także środki na bieżącą działalność firm - opowiada Jacek Olejnik.

Olejnik podkreśla, że choć Futuro ma swoim portfolio również kredyty hipoteczne, nie chce tworzyć kolejnego doradztwa finansowego nastawionego wyłącznie na finansowanie zakupów nieruchomości. Planuje zbudować markę bazując na produktach dla firm.

- Celowo budujemy struktury sprzedażowe w tak specyficznym okresie dla rynków finansowych na świecie. Chcemy zaistnieć w świecie polskich finansów jeszcze przed wykrystalizowaniem się sytuacji światowej po kryzysie gospodarczym - tłumaczy Olejnik. - Ma to na celu przygotowanie dużej grupy organizacyjnej, która w przyszłości stanie się liderem w pośrednictwie finansowym dla firm.

Przewidywana kwota inwestycji we własny punkt Futuro Finance to 30 tys. zł. Franczyzobiorca powinien się liczyć również z opłatą licencyjną w wysokości 10 tys. zł.

- Zależy nam na współpracy z osobami, które wspólnie z nami będą dążyły do budowania marki Futuro Finance. Bardzo liczymy na dyspozycyjność oraz zaangażowanie franczyzobiorców - dodaje Olejnik.

(gum)


Grzegorz Morawski
dziennikarz