15.08.2011

Doradca lepszy od supermarketu

O sytuacji na rynku doradztwa finansowego opowiada Andrzej Reterski, prezes zarządu Domu Finansowego QS, właściciela Marketów Finansowych Multika.

Jak niestabilna sytuacja finansowa wpływa na funkcjonowanie branży?
Wprowadzenie rekomendacji T w praktyce oznacza ograniczenie dotyczące kwoty kredytu oraz ograniczenie możliwości kredytowania już zadłużonych klientów. Żeby zminimalizować skutki zaostrzonej polityki kredytowej banków koncentrujemy działania sprzedażowe na klientach posiadających inne produkty w danym banku, np. rachunki osobiste z wpływami z tytułu wynagrodzenia. Klienci są ostrożniejsi przy podejmowaniu decyzji o zaciąganiu zobowiązań w obcej walucie. Zaczynają stosować się do bezpiecznej zasady „biorę kredyt w walucie, w której zarabiam”. Nie chcąc narażać klientów na podejmowanie trudnego do oszacowania ryzyka kursowego, podchodzimy ostrożnie do oferowania kredytów w walutach obcych. Aby zdywersyfikować portfel sprzedaży, Multika stale poszerza ofertę produktową oraz proponuje nowe usługi. Rozbudowujemy także sieć placówek partnerskich. W odróżnieniu od etatowych pracowników franczyzobiorcy Multiki mają dużą swobodę działania i gwarancję wsparcia merytorycznego z naszej strony.

Andrzej Reterski, prezes zarządu Domu Finansowego QS

Andrzej Reterski, prezes zarządu Domu Finansowego QS, właściciela Marketów Finansowych Multika

Coraz częściej konkurencją dla firm doradztwa finansowego stają się zwykłe sklepy.
Nie obawiamy się konkurencji ze strony sieci handlowych oferujących płatności ratalne, karty kredytowe, a nawet pożyczki gotówkowe. Lokalizacja tych sklepów jest dla klienta co prawda bardzo wygodna, jednak wiele osób robienie zakupów traktuje jak formę spędzania wolnego czasu, której nie chcą zakłócać załatwianiem spraw finansowych. Poza tym w ofercie sieci handlowych występuje ograniczona liczba instytucji współpracujących, co daje klientowi mniejszy wybór, niż oferta doradców finansowych.

Rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0