20.08.2011

Trzy razy "K"

W Koninie, Krakowie i Katowicach powstaną nowe Agencji Tłumaczeń ILS.

Firma ILS powstała w 2004 roku w Łodzi i bardzo szybko zdecydowała się na rozwój na podstawie licencji partnerskiej. Oprócz centrali pod logo ILS funkcjonuje 20 biur.
– Rozwiązaliśmy umowy z kilkoma partnerami, którzy nie byli zaangażowani w biznes i nie rokowali nadziei na dalszą współpracę z siecią. Nastawiamy się na uruchamianie biur tłumaczeń w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Najbliższe otwarcia będą miały miejsce w Koninie, Katowicach i Krakowie – wylicza Robert Fiutak, dyrektor zarządzający w Agencji Tłumaczeń ILS.

Agencja tłumaczeń ILS

Sieć biur poszukuje partnerów w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców.

Najlepszym partnerami dla licencjodawcy są osoby z doświadczeniem w pracy z klientem, którzy w biznesie kierują się etyką, dokładnością i dyskrecją. Lokal potrzebny do prowadzenia agencji tłumaczeń o powierzchni 15-25 m2 nie musi znajdować się w ścisłym centrum miasta. Inwestycja w biuro wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Partnerzy otrzymują od Agencji Tłumaczeń ILS specjalne autorskie oprogramowanie, materiały informacyjne oraz pakiet szkoleń, na których poruszane są tematy z zakresu administracji oraz prawa.

– Nie wszyscy nasi przyszli partnerzy rozumieją, że współpraca z ILS to możliwość sprzedaży usług w niemal wszystkich językach świata oraz że usługa tłumaczenia to nie tylko akt urodzenia czy dowód rejestracyjny samochodu, ale dziesiątki innych możliwych zadań. Należą do nich tłumaczenia filmów, projektów architektonicznych, instrukcji technicznych, folderów reklamowych, książek, dokumentacji prawnej, stron internetowych, spotkań, konferencji i szkoleń. Potencjalny klient, któremu zależy na wysokiej jakości tłumaczenia, czeka za przysłowiowym rogiem – przekonuje Robert Fiutak.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0