18.08.2011

Firma po angielsku

British School chce do końca roku otworzyć trzy nowe przedszkola językowe.

- Obecnie posiadamy jedną placówkę własną i 20 franczyzowych – mówi Robert Pieczkowski, właściciel Ogólnopolskiej Szkoły Języków British School. - Naszym celem na najbliższe miesiące jest otwarcie trzech nowych placówek: w Warszawie, Płocku i Gdańsku. W przeciągu najbliższych lat chcemy otworzyć kolejne dziewięć punktów.

Zajęcia w przedszkolu British School.

Sieć British School niedługo będzie świętowała swoje 15-lecie na Polskim rynku.

Preferowaną lokalizacją pod przedszkola British School są duże i nowe osiedla mieszkaniowe, gdyż zamieszkuje tam najwięcej potencjalnych klientów. W zależności od tego, czy franczyzobiorca posiada własny lokal czy też nie, kwota inwestycji waha się od 50 do 150 tys. zł. Wielkość placówki uzależniona jest od prognozowanej ilości dzieci, które dane przedszkole chce przyjąć. Zwykle jest to pomiędzy 50 a 150 młodych uczniów. Na miesięczne opłaty, wraz z funduszem marketingowym trzeba wygospodarować 1 tys. zł.

British School for Kids to sieć przedszkoli, gdzie mali uczniowie mając codzienny kontakt z nauczycielem posługującym się wyłącznie językiem angielskim, przyswajają go jak język rodzimy. Program nauczania opracowany został specjalnie dla dzieci w wieku 3-6 lat. Jego celem jest rozbudzenie w najmłodszych zainteresowania językiem obcym. Zdobywanie wiedzy odbywa się poprzez stymulujące gry, piosenki i zabawy. Sieć kontynuuje się swój rozwój poszukując franczyzobiorców w całej Polsce, bez względu na wielkość miasta.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora