01.09.2011

Nowa apteka na starym mieście

Bogumiła Ludwikowska wraz ze wspólniczką prowadziły przez 18 lat własną aptekę. Rok temu przystąpiły do sieci franczyzowej Mediq. Nie żałują tej decyzji.

Dzierżoniów to miejscowość na Dolnym Śląsku licząca niewiele ponad 30 tys. mieszkańców. W jej planie urbanistycznym uwzględniono obszerny rynek z ratuszem i drogami wychodzącymi ze środków każdej ze stron czworokąta. To właśnie przy jednej z odchodzących od niego ulic – Świdnickiej – od czerwca 2010 roku mieści się apteka sieci franczyzowej Mediq. Prowadzą ją dwie wspólniczki – Bogumiła Ludwikowska i Bożena Zarzycka.

Bogumiła Ludwikowska, franczyzobiorca Mediq

Bogumiła Ludwikowska, franczyzobiorca Mediq

– Przed przystąpieniem do sieci Mediq przez 18 lat prowadziłyśmy własną aptekę. Na naszym lokalnym rynku jest jednak duża konkurencja: trzy inne apteki w promieniu kilkuset metrów oraz zaostrzona gra cenami leków. To zmusiło nas do szukania nowych rozwiązań – tłumaczy Bogumiła Ludwikowska, kierownik Apteki Mediq Remedium.

Mimo że przez tak długi czas farmaceutki były niezależne i działały pod własnym szyldem, zdecydowały się na przystąpienie do sieci, choć nie bez obaw. Przede wszystkim obydwie nie wiedziały, czym jest system franczyzowy.

– Franczyza kojarzyła mi się bardziej ze stacjami benzynowymi niż ze sposobem prowadzenia apteki. O możliwości przystąpienia do sieci Mediq i systemie franczyzowym poinformowali nas przedstawiciele hurtowni farmaceutycznej ACP Pharma, a później bardziej szczegółowo konsultanci ds. franczyzy Mediq Apteka – opowiada Bogumiła Ludwikowska.

Przed podjęciem decyzji pojawiły się wątpliwości, czy przejście na system franczyzowy to opłacalna decyzja. Wspólniczki zastanawiały się też, czy franczyzodawca nie uzależnia od zaopatrzenia z jednego źródła i czy nie ogranicza swobody wyboru dostawców. Inną kwestią budzącą wątpliwości były koszty związane z przystąpieniem do programu oraz realny miesięczny koszt współpracy.

– Prowadziliśmy długie rozmowy, które pomogły nam podjąć decyzję o współpracy. Okazało się, że firma ACP Pharma nie obliguje nas do wyłącznego korzystania z ich systemu zaopatrzenia i pozwala utrzymać istniejące umowy na realizację zamówień z innych hurtowni, a oferta Mediq jest dobrze dostosowana do możliwości finansowych właścicieli niezależnych placówek. Uznałyśmy więc, że wsparcie silnego partnera może być pomocne w budowaniu przewagi konkurencyjnej. W trakcie rekrutacji cały czas byłyśmy pod opieką konsultantów Mediq, którzy zbadali naszą sytuację i przedstawili nam możliwości dalszego rozwoju. Dziś wiem, że moje wątpliwości to była po prostu obawa przed nieznanym – przyznaje Bogumiła Ludwikowska.

Decydującymi argumentami okazały się wsparcie operacyjne w prowadzeniu placówki, korzystne warunki zakupowe, pomoc w działaniach promocyjnych, dostęp do szkoleń i tzw. know-how.

– Zdawałyśmy sobie sprawę, że aby utrzymać się na rynku farmaceutycznym, musimy być przygotowane na czekające nas zmiany i wiedzieć, w jakim kierunku zmierza rynek. Przystąpienie do sieci Mediq zbiegło się z planowanym przez nas remontem i modernizacją apteki. Chętnie więc skorzystałyśmy z propozycji przedstawionych nam przez projektantów Mediq. Dzięki nim apteka zyskała nowoczesny wygląd – przekonuje Bogumiła Ludwikowska.

– Najważniejszą widoczną zmianą w naszej aptece była likwidacja przedsionka, do którego klient wchodzi, zanim przejdzie do właściwej części apteki, co uzyskało to aprobatę pacjentów, którzy wchodzą teraz do lokalu bezpośrednio z ulicy. Słuszną decyzją była rezygnacja z szyby oddzielającej nas od pacjentów przy stanowisku obsługi. Bezpośredni kontakt z pacjentem sprawia, że chętnie wraca on do naszej placówki. Zmieniłyśmy również oświetlenie, a w planach mamy dalszą modernizację – wymienia Bogumiła Lewandowska.

Sama zmiana szyldu i wystroju zajęła jeden dzień.

– Otwarcie placówki Mediq w naszym przypadku wiązało się ze zmianą wizerunku. Udało się to w ciągu jednej doby dzięki pomocy profesjonalnej firmy, która była odpowiedzialna za obrandowanie apteki. Przed ponownym otwarciem apteki cały personel został przeszkolony m.in. z zakresu merchandisingu i nowoczesnych metod skutecznej sprzedaży. Podczas szkoleń kładziono szczególnie duży nacisk na profesjonalną obsługę pacjenta – opowiada Bogumiła Ludwikowska.

Praca w aptece sieciowej wiązała się też z nowymi obowiązkami.

– Wzrosła odpowiedzialność w zakresie zarządzania, kontroli i organizacji pracy. Związane jest to z koniecznością wywiązania się z podpisanych umów – przyznaje Bogumiła Lewandowska.

Jednocześnie jednak podkreśla zalety działalności w ramach sieci.

– Zarządzanie własną apteką związane było z ciągłą troską o utrzymanie rentowności placówki, co nie było proste. Teraz, dzięki zakupom centralnym z Mediq, nie tracimy czasu na poszukiwanie tańszych leków w hurtowniach. Korzystamy z siły zakupowej grupy, dzięki czemu utrzymujemy dobrą cenę i korzystną marżę. Dzięki doradcy zarządu ds. farmacji w Mediq mamy aktualną wiedzę dotyczącą przepisów i rozporządzeń Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Do tej pory sama musiałam na bieżąco śledzić zmiany w przepisach – tłumaczy Bogumiła Lewandowska.

Klienci zareagowali równie pozytywnie.

– Na dobrą opinię i zaufanie pacjentów pracowałyśmy ponad osiemnaście lat, dlatego pacjenci z ciekawością śledzili zmiany zachodzące w naszej aptece. Część z nich nawet nam doradzała i pomagała. Dla nich najważniejsze było to, że nadal mogą liczyć na miłą obsługę i fachową poradę – podkreśla franczyzobiorczyni.

Najlepszym tego potwierdzeniem jest rosnąca liczba klientów.

– Nasza apteka po przystąpieniu do sieci Mediq stała się bardziej rozpoznawalna i jest coraz chętniej odwiedzana przez pacjentów. Dzięki nowemu wystrojowi, ulotkom i gazetkom promocyjnym obserwujemy stały wzrost liczby klientów. Z doświadczenia wiem, jak trudno jest pozyskać nowych pacjentów, więc z całą pewnością do wizyty u nas w znacznym stopniu skłoniły ich właśnie wprowadzone zmiany. Dzięki wsparciu Mediq możemy oferować leki w dobrej cenie, wprowadzać liczne promocje i akcje marketingowe wspierające sprzedaż, co oznacza wymierne korzyści dla pacjentów – mówi Bogumiła Lewandowska.

Niedawno minął rok, od kiedy Bogumiła Ludwikowska i Bożena Zarzycka współpracują z siecią Mediq, a to dobry moment na podsumowania.

– Po rocznej współpracy z siecią Mediq możemy z satysfakcją stwierdzić, że apteka jest w dalszym ciągu jednostką samodzielną oraz niezależną finansowo, co było i jest dla nas najważniejsze. To my kierujemy placówką, ale korzystamy przy tym z wiedzy i doświadczeń naszego partnera w zakresie zarządzania apteką, analiz rynku czy prowadzenia akcji promocyjnych – stwierdza Bogumiła Ludwikowska.

To również powód do rozmów o kolejnych planach.

– Prowadzenie apteki wymaga dużo czasu i energii szczególnie od osób łączących funkcję właściciela i kierownika. Ale kto wie, może w przyszłości otworzymy kolejną aptekę Mediq – przyznaje Bogumiła Ludwikowska.

(js)