07.09.2011

Emperia w szachu

Lubelska grupa rezygnuje z fuzji, Eurocash idzie do sądu. Co będzie z franczyzobiorcami Groszka i Milei?

Miesiąc temu Grupa Kapitałowa Emperia zrezygnowała z połączenia z Eurocashem, ale ten nie daje za wygraną. Jego przedstawiciele stwierdzili, że lubelska spółka nie miała prawa odstąpić od umowy podpisanej na początku roku i dochodzą swoich racji w sądzie. Odnieśli już pierwszy sukces. Sąd Okręgowy w Lublinie przychylił się do ich wniosku o zabezpieczenie swoich roszczeń. Oznacza to, że do momentu rozstrzygnięcia sporu między spółkami Emperia nie może sprzedawać udziałów Grupy Dystrybucyjnej Tradis, (do której należą franczyzowe sieci Emperii), ani w żaden sposób jej zadłużać.

Wnętrze delikatesów Milea.

W skład Grupy Handlowej Emperia wchodzą sieci Stokrotka, Społem Tychy i Maromarket, a także franczyzowe koncepty Koliber, Euro Sklep i Milea. Eurocash jest natomiast operatorem sieci Delikatesy Centrum i abc.

To złe wieści dla Artura Kawy, prezesa Emperii, który temat fuzji uważa za zamknięty i chce dalej rozwijać Tradis, nadrabiając czas stracony na oczekiwaniu na finalizację transakcji. Odstąpienie od umowy z Eurocashem tłumaczył tym, że kontrahent nie wywiązał się z zapisanych w niej warunków i nie zapłacił w uzgodnionym terminie. Eurocash broni się, że zapłacić nie mógł, bo w połowie lipca, kiedy Emperia spodziewała się zapłaty, wciąż brakowało zgody na transakcję ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Opinii komórki antymonopolowego nie ma zresztą do dziś.

Wciąż więc nie wiadomo, w czyjej centrali zaopatrywać będą się franczyzobiorcy sieci należących do Emperii. Historyczna transakcja o wartości blisko 1 mld zł stoi pod znakiem zapytania, choć zarząd Eurocashu zapowiada, że jest gotowy zmusić lubelską grupę do dotrzymania zobowiązań na drodze sądowej. Gdyby tak się stało, franczyzowe marki spółki Artura Kawy przeszłyby pod zarząd Eurocashu. Przedstawiciele grupy kierowanej przez Luisa Amarala deklarują jednak, że o wywracaniu obecnych zasad współpracy do góry nogami nie ma mowy.

- Planujemy zachować wszystkie dotychczasowe formaty współpracy z naszymi partnerami – zapowiada Ireneusz Ozga, prezes zarządu spółki Eurocash Franczyza. - To franczyzobiorcy oraz ich konsumenci decydują o tym, jaki model prowadzenia sklepu sprawdza się najlepiej w ich otoczeniu. Efektywna franczyza jest dziś najlepszym rozwiązaniem dla niezależnych sklepów detalicznych.

Kolejny ruch należy więc do spółki Artura Kawy, który niedawno rozpoczął też inny projekt związany ze swoim handlowym imperium. Planuje sprzedać jego detaliczną część, do którego należy m.in. sieć Stokrotka. W czerwcu ruszył proces aukcyjny, który wyłoni nabywcę.

- Dotychczas zainteresowanie uczestniczeniem w projekcie zgłosiło kilkadziesiąt podmiotów (zarówno branżowych jak i finansowych). Zarząd Emperii Holding S.A. z grupy tej wybrał kilkanaście, które zostały dopuszczone do kolejnego etapu procesu - podała spółka w komunikacie. - W związku z dużym zainteresowaniem prowadzonym procesem sprzedaży oraz okresem wakacyjnym, na podstawie rekomendacji doradcy inwestycyjnego oraz wniosków zgłaszanych przez potencjalnych inwestorów, ostateczny termin składania wstępnych ofert nabycia został wyznaczony na dzień 26 września 2011 roku.

(gum)