08.01.2002

Franchising zdobywa rynek nieruchomości

Systemy franchisingowe za kilka lat opanują polski rynek obrotu nieruchomościami

Jak podaje „Puls Biznesu” najstarsze i najbardziej rozbudowane na świecie biura obrotu nieruchomościami działają w systemie franchisingowym to ERA, Coldwell Bankers, 21 Centry i Prudential. Firmy te praktycznie zdominowały amerykański rynek nieruchomości. Skuteczność systemu sprawdza się także w Europie, gdzie jedna firma może opanować do 20 proc. rynku danego kraju.

W Polsce działają obecnie 4 sieci franchisingowe. Jako pierwsza wykorzystała ten pomysł w 1993 r. Wrocławska Giełda Nieruchomości. Spośród zagranicznych sieci dotychczas żądna nie zdecydowała się na otwarcie swoich oddziałów w naszym kraju. W Polsce powstało ponad 10 sieci, jednak większość wkrótce po starcie zawiesiła swoją działalność.

- Pomyślność rozwoju systemu zależy przede wszystkim od strategii, jaką bierze kadra zarządzająca. Lokalne biura nie potrafią wyjść poza dotychczasowe obszary swojego działania. Do tego potrzeba dużej dyscypliny, determinacji i oczywiście sporych nakładów finansowych – mówi Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości.

Znane, światowe firmy, doskonale prosperujące za granicą, mają obecnie niewielkie szanse zaistnienia na naszym rynku. Ich licencje franchisingowe sięgają kilkunastu tys. USD, są zbyt drogie dla polskich pośredników.

- Działanie pod zachodnią marką byłoby okazją do rozwoju polskich biur obrotu nieruchomościami. Jednak firmy oferujące system franchisingowy musiałyby znacznie obniżyć ceny licencji, aby znaleźć nabywców w Polsce – twierdzi Ewa Kocińska z agencji nieruchomości A.D. Drągowski.

- Zachodnim firmom trudno będzie osiągnąć sukces na naszym rynku mieszkaniowym, ponieważ jest on bardzo hermetyczny. Taka sama sytuacja miała miejsce we Francji, obcym sieciom franchisingowym nie udało się wejść na tamten rynek – przypomina prezes WGN.

O wiele większe perspektywy stoją przed biurami zajmującymi się nieruchomościami komercyjnymi i produkcyjnymi. I to przede wszystkim do nich powinny być kierowane zagraniczne oferty. Zdaniem większości pośredników, jeżeli zachodnie biura pójdą na pewne kompromisy, prawdopodobnie uda im się zbudować sieci w Polsce.

Więcej: Dorota Kaczyńska, Puls Biznesu, 8 stycznia 2001, „Nieruchomości”

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0