19.09.2011

Jogurty zamiast lodów

Loveyo zamierza otwierać punkty z mrożonymi jogurtami w miastach liczących 200 tys. mieszkańców.

Pierwsza placówka Loveyo działa w Galerii Krakowskiej, kolejne mają powstawać w miastach mających co najmniej 200 tys. mieszkańców.

Wyspa Loveyo w Galerii Krakowskiej.

Poza mrożonymi jogurtami Loveyo to także shake na bazie jogurtu mrożonego, smoothies oraz cupcake.

- Rynek jogurtów mrożonych w Polsce jest jeszcze rynkiem dziewiczym, ale uważamy, że jest bardzo perspektywiczny. Serwowany przez nas mrożony jogurt jest zdrowszą alternatywą dla lodów - mówi Patryk Nowak współwłaściciel spółki Nowak&Wójcik Trade, do której należy marka Loveyo. - Koncept swoim wyglądem nawiązuje do amerykańskich, kolorowych lat 50-tych. Nasi klienci mogą skosztować różnych smakołyków przygotowanych na bazie mrożonego jogurtu.

Koszty uruchomienia wyspy Loveyo wahają się od 150 do 250 tys. zł, zaś na przygotowanie lokalu trzeba przeznaczyć 250-350 tys. zł. Na przystąpienie do systemu należy przeznaczyć 20 tys. zł, opłata bieżąca to 5 proc. obrotu brutto. Franczyzobiorcy otrzymują know-how prowadzenia placówki oraz pomoc w prowadzeniu działalności.

(mak)