16.09.2011

Zdrowe podejście do franczyzy

W stolicy powstał Frooyog, pierwszy punkt z mrożonymi jogurtami zarządzany przez spółkę BeFit. Jeśli koncept się przyjmie, powstaną kolejne placówki.

Mimo że od kilku lat na polskim rynku próbowały zadomowić się restauracje z mrożonymi jogurtami i świeżymi sokami, to nie zawsze się to udawało. Tak było chociażby w przypadku Yogen Früz, której to marce nie udało się dekadę temu przyciągnąć zadowalającej liczby klientów. Dziesięć lat później koncept sprzedaży mrożonych jogurtów wraca w postaci Frooyog. Oficjalne otwarcie pierwszego punktu własnego miało miejsce 15 września na warszawskiej Starówce. Wkrótce ma pojawić się kolejny lokal, a jeśli klienci docenią smaki firmowego jogurtu, spółka BeFit rozpocznie sprzedaż licencji franczyzowej.

Mrożone jogurty Frooyog podane na tacy.

Menu w lokalach Frooyog ma być dostosowane do gustów klientów, którzy najczęściej będą odwiedzać konkretny punkt i może ulegać zmianie.

- Cieszy nas, że konsumenci zwracają coraz większą uwagę na skład produktów, które jedzą. Frooyog to odpowiedź na aktualne potrzeby osób poszukujących alternatywy dla niezdrowych dań. Wkrótce do menu trafi także pożywna owsianka oraz kawa – zapowiada Magdalena Różańska, prezes zarządu BeFit.

Wzorcowa placówka pozwoli firmie na opracowanie pomocnego dla potencjalnych partnerów podręcznika operacyjnego. Już teraz wiadomo, że franczyzobiorcy będą mogli liczyć na wsparcie w zakresie przygotowania lokalu i projektu architektonicznego. Licencja ma kosztować 20-30 tys. zł, jednak ostateczna kwota będzie podlegała negocjacjom obu stron a zależeć będzie od wielkości miasta, powierzchni i rodzaju punktu. Dogodne lokalizacje to centra miast, galerie handlowe oraz miejsca, w których często bywają studenci i uczniowie, bo właśnie oni stanowią największe grono klientów.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0