05.10.2011

Władza wspiera franczyzę

W Wielkiej Brytanii, Polsce, a nawet... na Filipinach.

- Z pomocą rządu i preferencyjnym kredytowaniem przez brytyjskie banki, nowych franczyzodawców mogłoby przybywać w tempie 10 proc. rocznie. Rząd powinien zdać sobie sprawę, że franczyza ma potencjał, by zasilać gospodarkę brytyjską w większym stopniu, niż jakikolwiek inny sektor – tymi słowami prof. Roy Seaman, dyrektor firmy doradczej Franchise Development Services otworzył Narodowy Tydzień Franczyzy w Wielkiej Brytanii.
Jego zdaniem raptem 10 proc. sieci zdołało już nasycić swoje rynki, co oznacza, że znaczna większość ma wciąż ogromne szanse rozwoju.

Rysunek ludzi w garniturach podających sobie worek pieniędzy.

Przy wsparciu rządu i sektora bankowego w Wielkiej Brytanii każdego roku liczba firm sieciowych mogłaby rosnąć o 10 proc.

- Nadszedł czas, by bezrobotni zaczęli przechodzić na swoje jako franczyzobiorcy, a nie zasilali szeregi etatowców - mówił Seaman, cytowany przez Norfolk Eastern Daily Press.

Adresat nie pozostał obojętny na apel. Simon Wright, deputowany do Izby Gmin oficjalnie przyznał, że franczyza zasługuje na wsparcie jako istotne źródło wzrostu.
- Rozumiem wagę franczyzy i jej wpływy na gospodarkę. Zapewniam, że rząd chce wspierać firmy franczyzowe – stwierdził.

Swoje poparcie zadeklarował też Mark Scott, dyrektor działu rozwoju franczyzy banku NatWest. Przyznał, że jego instytucja przeznaczyła 100 mln funtów na specjalny fundusz, z którego w tym roku już połowa została przekazana na wsparcie przedsiębiorstw franczyzowych.
- Zajmujemy się franczyzą od dawna i jesteśmy z nią bardzo związani. Każdego roku upada mniej niż 5 proc. firm franczyzowych, a aż 9 na 10 przynosi zyski - mówił bankowiec.

Pomocną dłoń do biorców i dawców licencji franczyzowych wyciągnął też polski rząd. Nad Wisłą franczyzę wspiera Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która finansuje szkolenia dla kandydatów na franczyobiorców i franczyzodawców prowadzone przez ostatnie dwa lata przez firmę doradczą PROFIT system. PARP objął też patronat nad tegorocznymi Targami Franczyza 2011 , które odbędą się w dniach 13-15 października w PKiN w Warszawie.

Wielka Brytania i Polska to nie jedyne kraje, w których franczyza cieszy się oficjalnym poparciem rządów. Władze Filipin przeznaczyły ostatnio milion dolarów na specjalny fundusz, którego celem ma być wspieranie lokalnych konceptów franczyzowych i promowanie ich na arenie międzynarodowej. Eksportem filipińskiej franczyzy ma się zająć Filipiński Związek Franczyzy wraz z Radą Rozwoju Eksportu.

(gum)