16.01.2002

Małe firmy boją się euro

Skala zmian koniecznych do wprowadzenia euro, jest większa niż w przypadku tzw. problemu roku 2000

Jak podaje „Rzeczpospolita”, świadomość konsekwencji związanych z przyszłym wejściem Polski do strefy euro jest wśród krajowych menadżerów raczej niska, szczególnie w przypadku małych firm.

- Przygotowania do wprowadzenia euro powinny dotyczyć wszystkich obszarów działalności, m.in. strategii działania, zasobów ludzkich czy technologii – uważa Adam Durski z Cap Gemini Ernst & Young. Jego zdaniem, należy je wprowadzić, najlepiej jeszcze w tym roku.

Z szacunków Cap Gemini Ernst & Young wynika, że skala dostosowań koniecznych w przypadku wprowadzenia euro, liczona według nakładów pracy, jest prawie trzy razy większa niż w przypadku tzw. problemu roku 2000. Chodzi nie tylko o systemy informatyczne, ale też o dostosowania w dziedzinie zarządzania.

Tymczasem polscy menadżerowie nie przewidują, aby wprowadzenie euro w krajach eurolandu miało istotny wpływ na funkcjonowanie ich przedsiębiorstw. Konieczność zmian dostrzegają jedynie firmy duże. Przewidują one na przykład dostosowanie do euro swoich cenników, systemu informatycznego oraz wprowadzenie pewnych zmian w sposobie fakturowania, spodziewając się, że euro uprości ten proces. Małe firmy częściej obawiają się, że proces fakturowania ulegnie komplikacji.

Wiecej: Rzeczpospolita, 16 stycznia 2001

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0