27.10.2011

Eurocash znów bliżej Tradisu

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozwolił Eurocashowi na przejęcie należącej do holdingu Emperia Grupy Tradis.

- Zgoda UOKiK na połączenie firm to ważna i dobra informacja, przede wszystkim dla tradycyjnego handlu detalicznego w Polsce. Dzięki zwiększeniu skali działania nasi klienci – niezależne sklepy detaliczne – zyskają silnego partnera w walce z szybko rosnącą konkurencją: sieciami hipermarketów i dyskontów – mówi Luis Amaral, prezes Eurocash.

Wnętrze sklepu Groszek. Fot. Eurocash

Groszek to sztandarowa marka franczyzowa Emperii.

Zgoda na fuzję nie jest jednak bezwarunkowa. Jeśli połączenie dojdzie do skutku, Eurocash będzie musiał w ciągu 12 miesięcy od przejęcia kontroli nad Tradisem wyzbyć się praw do 12 hurtowni. Chodzi o obiekty w Rykach, Gorzowie Wielkopolskim, Płońskim, Kopytowie, Brodnicy, Płocku, Zamościu, Łomży, Białej Podlaskiej, Kraśniku, Suwałkach i Ostrowcu Świętokrzyskim. Lokalizacje te stanowią ok. 3 proc. łącznej liczby placówek połączonej grupy i generują ok. 4 proc. obrotów Grupy Eurocash i Grupy Tradis. Dla szefa Eurocashu ich utrata nie stanowi jednak powodu do zmartwień.

- W dużej mierze chodzi o miejsca, w których struktury logistyczne obu firm się pokrywają. Pracowników placówek wskazanych przez UOKiK mogę zapewnić, że w miarę możliwości postaramy się dla nich znaleźć miejsca pracy w innych placówkach handlowych Grupy Eurocash, już istniejących lub planowanych w ramach rozwoju organicznego – mówi Amaral.

Eurocash czekał na orzeczenie UOKiK-u blisko 10 miesięcy, ale nawet teraz, gdy zostało ono wydane, losy fuzji nie są przesądzone. W międzyczasie bowiem z planów pozbycia się Tradisu zrezygnowała Emperia. Zdaniem jej zarządu Eurocash nie wywiązał się z postanowień umowy inwestycyjnej, zgodnie z którymi miał do 15 lipca 2011 roku przekazać lubelskiej spółce 926 mln zł w gotówce i akcjach własnych. Emperia wróciła więc do rozwijania sieci należących do Tradisu, utworzyła nowy koncept – Minutkę, a od Eurocashu zażądała do zapłaty umownego odszkodowania w wysokości 200 mln zł.

- Decyzja UOKiK w żaden sposób nie wpływa na realizowaną przez Emperię strategię. Jeszcze raz z całą stanowczością chcemy podkreślić, że umowa inwestycyjna z Eurocash już nie obowiązuje i wydanie dla Eurocash tej decyzji nie ma dla nas żadnego znaczenia - mówi Artur Kawa, prezes zarządu Emperia Holding.

Deklaracje szefa lubelskiej spółki nie robią jednak wrażenia na Luisie Amaralu, który zapowiada walkę o zamknięcie transakcji.

– Wezwiemy Emperia Holding do realizacji podpisanej na przełomie roku umowy inwestycyjnej. Umowa jest niezmiennie wiążąca, a my jesteśmy gotowi do jej realizacji na uzgodnionych w niej warunkach – mówi Luis Amaral.

(gum)