21.12.2011

A jednak! Eurocash przejął Groszka i Mileę

Po wielu miesiącach negocjacji i przepychanek sądowych połączenie dystrybucyjnej części Emperii i Eurocashu stało się faktem.

Emperia i Eurocash podpisały dziś ugodę, na mocy której Grupa Dystrybucyjnej Tradis i wchodzące w jej skład sieci handlowe przejdą na własność Eurocash'u. Transakcja, o wartości 1,096 mld zł, została już opłacona i rozliczona. Dzięki połączeniu powstał największy w Polsce dystrybutor markowych artykułów spożywczych – partner niezależnych sklepów detalicznych.

Wnętrze sklepu Groszek. Fot. Eurocash

Do Eurocashu należą teraz spółki Tradis, DEF, Ambra, Detal Koncept (operator franczyzowych Groszka i Milei), Euro Sklep, Drogerie Koliber, Partnerski Serwis Detaliczny, Gam Serwis oraz Lewiatan Holding.

- Sfinalizowaliśmy to, co zapowiadaliśmy i do czego konsekwentnie dążyliśmy. W dwa miesiące od pozytywnej decyzji UOKiK przejęliśmy Grupę Tradis, stając się największym w Polsce dystrybutorem markowych artykułów spożywczych. Finalne warunki transakcji odpowiadają założeniom przyjętym rok temu w umowie inwestycyjnej – mówi Luis Amaral, prezes Eurocash.

Przejęcie oznacza, że do Eurocashu należą teraz spółki Tradis, DEF, Ambra, Detal Koncept (operator franczyzowych Groszka i Milei), Euro Sklep, Drogerie Koliber, Partnerski Serwis Detaliczny, Gam Serwis oraz Lewiatan Holding. Lubelska spółka Artura Kawy zachowa natomiast kontrolę nad sieciami Stokrotka, Maro Market i Społem Tychy, zbudowanymi z placówek własnych.

- Warunki, które osiągnęliśmy w ugodzie są zgodne z naszymi oczekiwaniami i atrakcyjne dla akcjonariuszy, klientów oraz partnerów Grupy Handlowej Emperia. Eurocash wykazał dużą elastyczność, dlatego dzisiejsza ugoda była możliwa – mówi Artur Kawa, prezes zarządu Emperia Holding.

Dzięki połączeniu obu firm, na rynku dystrybucji żywności powstał podmiot o przychodach na poziomie ok. 14 mld zł, prowadzący sieci franczyzowe dla ok. 9 tys. sklepów detalicznych.

- Połączenie daje nam większą skalę działania i obniża nasze koszty. A dzięki temu nasi klienci będą bardziej konkurencyjni, w walce jaką toczą z sieciami hipermarketów i dyskontów – mówi Luis Amaral.

Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami warunki współpracy z franczyzobiorcami nie ulegną zmianom.

(gum)