30.01.2002

Szansa na eksport

Zagraniczne sieci powoli otwierają się na eksport produktów z Polski

Jak podaje „Rzeczpospolita”, mimo narzekań na bezwzględność i wygórowane wymagania zagranicznych sieci, dla niektórych polskich dostawców ta współpraca to początek rozwoju eksportu. Polskie firmy uczestniczą w międzynarodowych aukcjach organizowanych przez centrale niektórych sieci, kontaktują się z głównymi centralami zakupów. Muszą się jednak liczyć z tym, że w międzynarodowej konkurencji nacisk na cenę i jak najlepsze (dla sieci) warunki jest większy niż na krajowym rynku.

- Jesteśmy nastawieni na polski rynek. Teraz trwają przygotowania, aby także dostawcy z Polski mogli eksportować za pośrednictwem naszej centrali zakupów Opera. Na razie prowadzimy pierwsze rozmowy z polskimi firmami – mówi Lidia Deja, rzecznik francuskiej Grupy Casino, do której należą hipermarkety Geant i supermarkety Leader Price.

Już wkrótce w brytyjskich supermarketach sieci Tesco będzie można kupić lody produkowane przez polskie Kilargo, a w sklepach Tesco w Czechach, na Węgrzech i Słowacji pojawią się herbaty dostarczane przez polski Vitax i kawa z wieluńskiej Galaxii. Ye trzy firmy wygrały w ubiegłorocznej internetowej aukcji, jaką sieć Tesco organizuje dla swych dostawców, starając się w ten sposób uzyskać jak najlepsze warunki dla towarów sprzedawanych pod własną marką sieci.

Internetowe aukcje są też szansą na międzynarodowe kontrakty dostawców holenderskiego koncernu Royal Ahold (sieci Hypernowa, Albert). Według rzeczniczki Ahold Polska, już kilkanaście polskich firm zyskało szansę wejścia ze swymi produktami do sklepów Ahold w całej Europie. Sukces aukcji w holenderskiej centrali sprawił, że za kilka tygodni mają one też ruszyć na stronie internetowej polskiej spółki, która w ten sposób chce poszukiwać nowych, zwłaszcza małych dostawców.

Więcej: Anita Błaszcak, Rzeczpospolita, 30 stycznia 2002, „Ekonomia i Rynek”

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0