15.02.2012

Franczyza uskrzydla

Łódzka firma Koliberek z powodzeniem zarządza trzema przedszkolami. Teraz czas na sprzedaż licencji.

– Nasz pomysł na biznes sprawdził się w trzech przedszkolach własnych, teraz chcemy rozpropagować markę poprzez franczyzę. Przedszkola stają się rentowne po 2-3 kwartałach, więc naszym partnerom taka inwestycja będzie się opłacać – mówi Piotr Gałka z firmy Koliberek. – Chcielibyśmy, aby w roku 2012 powstało 5-10 obiektów działających na licencji. W pierwszej kolejności szukamy franczyzobiorców w województwie łódzkim, ale jesteśmy gotowi na propozycje z całej Polski.

Przedszkole Koliberek.

Pierwsze przedszkole Koliberek powstało w 2008 roku w Łodzi. Od tego czasu firma uruchomiła jeszcze dwa własne punkty.

Przy założeniu, że franczyzobiorca dysponuje lokalem, który nie wymaga generalnego remontu, a jedynie niezbędnych zabiegów adaptacyjnych, wydatki, jakie trzeba ponieść, aby dostosować obiekt do standardu sieci nie powinny przekroczyć 100 tys. zł. W kwotę wliczona jest wstępna opłata licencyjna, która wynosi 30 tys. zł i częściowo pokrywa koszt wyposażenia placówki w meble, zabawki i materiały reklamowe.

Franczyzodawca będzie pobierał comiesięczną opłatę bieżącą na poziomie 6 proc. z przychodu franczyzobiorcy. Partner Koliberka zobowiązuje się również do opłacania składek na fundusz marketingowy w wysokości 250 zł miesięcznie.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora