23.02.2012

Firmy, które straciły najwięcej

Od początku 2011 roku akcje notowanych na giełdzie franczyzodawców potaniały o 13,7 proc.

Po obfitych wzrostach w 2010 roku, rok 2011 przyniósł inwestorom same rozczarowania. Sierpniowe załamanie rynków dało po kieszeni niejednemu giełdowemu graczowi, a warszawskie indeksy wciąż nie mogą odrobić strat z tamtego okresu. Spółki franczyzowe straciły co prawda nieco mniej niż cały rynek (indeks WIG spadł w tym czasie blisko 15 proc.), ale blisko 14-proc. strata nikogo nie może satysfakcjonować.

Wykres WIG Franczyza

Indeks WIG Franczyza jest opracowywany przez firmę PROFIT system. Od początku 2011 roku do końca stycznia 2012 jego wartość spadła z 1 tys. do 863 punktów.

Roszady w indeksie
Zestawienie WIG Franczyza przygotowywane jest przez firmę PROFIT system od stycznia 2011 roku. W jego skład wchodzą spółki notowane na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, rozwijające się poprzez sprzedaż licencji na biznes pod swoją marką. WIG Franczyza liczy 28 spółek, jednak aż 85 proc. jego wagi stanowią walory czterech największych firm – odzieżowych NG2 i LPP, telekomunikacyjnej Netii oraz działającego na rynku spożywczym Eurocashu. Ten ostatni pod koniec ubiegłego roku przejął sieci franczyzowe należące do Grupy Handlowej Emperia, wypierając tym samym lubelską spółkę z indeksu. W ten sposób pozbawił LPP pozycji największego giełdowego franczyzodawcy i z blisko 30-proc. udziałem stał się liderem zestawienia.

Podczas gdy Emperia żegnała się z indeksem, jego szeregi zasiliła spółka Arteria. Notowane na rynku głównym przedsiębiorstwo poprzez swoją spółkę zależną Arteria Retail otwiera w supermarketach stoiska oferujące usługi telekomunikacyjne. Punkty pod nazwą Mzone są rozwijane w systemie partnerskim.

W Stanach rośnie szybciej

Spośród inwestorów wybierających spółki franczyzowe najwięcej zarobili ci, którzy postawili na akcje Inter Cars. Od początku 2011 roku do końca stycznia 2012 walory firmy podrożały o 17,5 proc. Na drugim biegunie znalazły się m.in. Lauren Peso, Emmerson i Sfinks (spadki ok. 70 proc.) i Euromark (80 proc. na minusie).

Kursy notowanych na GPW franczyzodawców szły w dół nieco wolniej niż cały rynek, ale mogą tylko pozazdrościć swoim odpowiednikom zza oceanu. Sieciowe przedsiębiorstwa amerykańskiego rynku akcji monitoruje firma FRANdata w ramach indeksu FRANdex. W ostatnim kwartale 2011 roku pozwolił on inwestorom zarobić więcej niż cały rynek. Od października do końca grudnia marki franczyzowe w Stanach Zjednoczonych urosły o blisko 16 proc., podczas indeks 500 największych firm z nowojorskiej giełdy zyskał niewiele ponad 11 proc.

(gum)