26.02.2012

Ukraina ubiera się w polskie marki

Ten rok upłynie w Grupie Redan pod znakiem rozwoju sieci franczyzowej na rynkach wschodnich.

Do końca 2012 roku sieć franczyzowa Top Secret na Ukrainie ma liczyć 40 sklepów, dziś jest ich 28. Liczba sklepów wzrośnie również w Rosji, gdzie w ciągu najbliższych 10 miesięcy firma planuje uruchomić 16 nowych punków.
- Rynki wschodnie dają nam w tym momencie duże możliwości rozwoju sieci sprzedaży. Rynek ukraiński nie jest jeszcze tak konkurencyjny, łatwiej jest też znaleźć dobre lokalizacje w centrach handlowych. Poza tym franczyza to dla Ukraińców ciągle nowość, a my możemy zaoferować im sprawdzony model współpracy – mówi Michał Kałużyński, wiceprezes Redan.

Kobieta w ubraniu Top Secret.

Grupa Redan skupia cztery sieci sklepów detalicznych: Top Secret, Top Secret&Friends, Troll i dyskontowy Textilmarket, które liczą w sumie już ok. 450 sklepów.

W Polsce Redan stawia na rozwój elastycznych formuł franczyzowych. Ubrania marek Top Secret, Troll czy Drywash mają trafić do sklepów multibrandowych oraz do sprzedawców, którzy będą chcieli w ten sposób wzbogacić swoją ofertę. Ta forma nie wymaga od partnerów wysokich nakładów na dostosowanie sklepu do wymagań sieci, czy zatowarowanie, bo ubrania są oddawane w depozyt.

Ważnym kanałem dystrybucji będzie również sklep internetowy, który w tym roku ma rozszerzyć swój zasięg na Rosję i Ukrainę. W ubiegłym roku sprzedaż w e-sklepie wzrosła o 230 proc.

Odzieżowa spółka z Łodzi podsumowała już wyniki finansowe za rok 2011. Firmie nie udało się zrealizować obniżonych prognoz finansowych – sprzedaż wyniosła 380 mln zł, podczas gdy prognozy mówiły o 382 mln zł. Spółka wypracowała 3,9 mln zł zysku, zamiast zakładanych 6,5 mln. zł. Na wynik finansowy duży wpływ miał wzrost kursu dolara amerykańskiego w stosunku do złotówki, co przełożyło się na ujemne różnice kursowe, a w efekcie obniżyło wynik firmy o 3 mln zł.

Najlepsze wyniki przyniósł firmie sektor modowy, gdzie funkcjonują marki Top Secret, Troll i Drywash. W 2010 sprzedaż produktów trzech flagowych marek Redanu przyniosła 2,1 mln zł zysku w porównaniu z 2,4 mln zł straty w roku poprzedzającym. W ubiegłym roku dużo gorzej radził sobie Textilmarket, który przez kilka ostatnich lat poprawiał wyniki sprzedaży Grupy. W 2010 sprzedaż dyskontowa przyniosła Redanowi 16,3 mln zł zysku, podczas gdy w ubiegłym roku Textilmarket zarobił 11,2 mln zł.

(mak)