06.04.2012

Z lasu na giełdę

Leśne Runo, operator barów otwieranych przy stacjach paliw, wejdzie na NewConnect.

Najpierw nowi inwestorzy, później prywatna emisja, a teraz giełdowy debiut – takie kroki wyznaczają rytm rozwoju sieci Leśne Runo. W połowie zeszłego roku w spółka pozyskała nowych udziałowców – Powszechne Towarzystwo Inwestycyjne oraz fundusz Tar Heel Capital. Nowi współwłaściciele pomogli zamknąć nierentowne lokale i przeprowadzić prywatną emisję akcji, z której sieć pozyskała 500 tys zł. Jeszcze w kwietniu ma przyjść czas na emisję publiczną w ramach rynku giełdowego New Connect. Środki mogą się przydać w realizacji nowej strategii Leśnego Runa, w myśl której koncept w ciągu najbliższych 3 lat ma się powiększyć do 30 placówek.

Wnętrze restauracji Leśne Runo, na pierwszym planie kosz z jabłkami.

Leśne Runo ma 15 restauracji. W ciągu trzech lat chce podwoić ich liczbę.

- Chcemy wykorzystać poprawiające się warunki rynkowe, dlatego w najbliższych latach realizować będziemy ambitny plan inwestycyjny. Naszym średnioterminowym celem jest 30 lokali. W jego realizacji pomoże m.in. współpraca z naszymi partnerami, która układa się coraz lepiej. Większość restauracji powstała do tej pory przy stacjach Orlenu, na podobnych zasadach współpracować chcemy także z innymi koncernami - mówi Paweł Jachowski, prezes spółki Leśne Runo.

Obecnie spółka prowadzi piętnaście lokali, spośród których pięć działa na zasadzie franczyzy. Oznacza to, że realizacja planów wymagać będzie podwojenia liczby barów. Szefowie Leśnego Runa wierzą jednak w wysokie tempo rozwoju. Przed rozpoczęciem EURO 2012 Leśne Runo chce zdążyć z otwarciem 3-4 nowych restauracji.

(gum)