09.04.2012

Tani koncept, szybki rozwój

Udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie otwierać dobrze prosperujące restauracje za niewielkie pieniądze – mówi Wojciech Goduński, właściciel marki Biesiadowo.

Czy osoby, które chciałyby nawiązać współpracę z Biesiadowem jeszcze przed EURO 2012 zdążą do czerwca uruchomić własny lokal?
Zdecydowanie tak. Średni czas potrzebny, aby uruchomić lokal franczyzowy, to około miesiąca od podpisania umowy. W ostatnim czasie zanotowaliśmy wzrost zainteresowania ze strony potencjalnych franczyzobiorców naszą ofertą .Wprowadziliśmy również specjalne promocje, które maja zachęcić franczyzobiorców do otworzenia naszej restauracji. Każdy, kto zdecyduje się na podpisanie umowy franczyzowej z siecią Biesiadowo do 1 sierpnia 2012 roku, otrzyma od nas nowy skuter do rozwożenia pizzy. Z kolei przedsiębiorcy, którzy w tym czasie zdecydują się na nawiązanie współpracy z Crazy Piramid Pizza, oprócz skutera otrzymają 10 proc. rabatu na zakup wyposażenie lokalu oraz zwolnienie z opłaty franczyzowej na okres 6 miesięcy. Myślę, że promocje te spowodują jeszcze większe zainteresowanie naszą oferta wśród franczyzobiorców.

Wojciech Goduński, operator sieci Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza

Wojciech Goduński, właściciel PPHU Wojtex, operatora sieci Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza

Co według pana stanowi najbardziej newralgiczny punkt podczas otwierania własnego biznesu w branży gastronomicznej? Na co trzeba poświęcić najwięcej czasu, by nie zaliczyć falstartu?
Najważniejsze jest pełne zaangażowanie. Bardzo istotne jest, aby przynajmniej przez pierwsze dwa – trzy miesiące przedsiębiorca osobiście uczestniczył w rozwoju swojego lokalu. Podczas szkoleń dla przyszłych franczyzobiorców uczymy ich, w jaki sposób zadbać o wysoką jakość obsługi w lokalu i jak dbać o promocję naszej marki w okolicy.

Pizzerię Biesiadowo w lokalu o powierzchni 80 m2 można otworzyć za ok. 40 tys. zł, podczas gdy w innych sieciach z branży kwota inwestycji w lokal podobnej wielkości jest nawet kilkukrotnie wyższa. Z czego wynika ta różnica?
To bardzo proste. My, jako operator, nie zarabiamy na otwarciach lokali, a franczyzobiorcy korzystają z wynegocjowanych przez nas upustów. Nie pobieramy również wstępnej opłaty licencyjnej. Franczyzobiorca podczas wykonywania remontu lokalu może skorzystać z ekipy remontowej poleconej przez nas lub wykonać adaptację lokalu we własnym zakresie, zgodnie z naszym projektem wizualizacji. Kwota inwestycji w naszej sieci wielu osobom nie wydaje się realna, jednak wielokrotnie udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie otworzyć dobrze prosperującą restaurację za niewielkie pieniądze. Przy tak niewielkiej inwestycji, biznes jest bardzo opłacalny i większość naszych franczyzobiorców w krótkim czasie decyduje się na otworzenie kolejnego lokalu. Co więcej, niski koszt inwestycji w przypadku naszych sieci nie ma wpływu na jakość produktów. Lokale naszych sieci cieszą się ogromnym zainteresowaniem konsumentów.

Od początku swojego istnienia, czyli 2009 roku, Biesiadowo powiększyło się o 70 pizzerii. Czy w tym czasie miały miejsce jakieś zamknięcia? Jeśli tak, to co było ich przyczyną?
Faktem jest, że w ciągu trzech lat staliśmy się jedną z największych sieci gastronomicznych w kraju. Oczywiście zdarzają się nam również zamknięcia lokali. Są spowodowane wieloma czynnikami - wypowiedzeniem najmu lokalu, podwyżką czynszu oraz powodami osobistymi franczyzobiorcy. Zdarzyło się również, że zerwaliśmy umowę franczyzową, za łamanie warunków umowy. Franczyzobiorca dostaje od nas gotowy przepis na biznes, a stosując się do naszych zaleceń można prowadzić ten interes latami i czerpać z niego niemałe korzyści. Nie ma takiej działalności gospodarczej, która nie wiąże się z ryzykiem - w każdej branży oraz każdej sieci franczyzowej zdarzają się zamknięcia.

PPHU Wojtex, operator marki, zarządza sieciami Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza. Czy w przyszłości planowane jest uruchomienie kolejnych brandów?
Obecnie wprowadzamy na rynek kila rodzajów napojów bezalkoholowych pod marką Biesiadowo - są to kwasy chlebowe o różnych smakach. W najbliższym czasie zaproponujemy też nowe brandy napojów energetycznych i izotonicznych. W tej chwili jednak nie mogę jeszcze zdradzić ich nazwy. Nie przestajemy również myśleć o rozwoju nowych marek na rynku gastronomicznym oraz spożywczym, o czym będziemy informować na bieżąco.

Jak podsumuje pan dotychczasowy rozwój obu konceptów poza granicami Polski?
Sieć Biesiadowo od początku była tworzona z myślą o rynku krajowym. Po sukcesie, jaki odnieśliśmy w Polsce, postanowiłem stworzyć koncept, który łatwo będzie rozwijać również poza granicami. Nazwa Crazy Piramid Pizza może być rozpoznawalna we wszystkich krajach. Do tej pory udało nam się podpisać umowę z masterfranczyzobiorcą na rynek Irlandzki. Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami z Anglii oraz wschodniej Europy.

Rozmawiała(gum)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0