12.02.2002

Nie zabraniać

Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę, spowoduje m.in. złamanie zasad równości gospodarczej

Jak podaje „Rzeczpospolita”, przedstawiciele drobnego i dużego handlu, są zdania że wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę, biorąc pod uwagę sytuację konsumentów i handlowców, nie jest dobrym rozwiązaniem.

Andrzej Lewiński prezes Polskiej Izby Handlowej, reprezentującej interesy krajowego handlu, uważą że wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę w formie zaproponowanej przez Prawo i Sprawiedliwość będzie błędem. Według niego, nawet jeśli z zakazu zostaną wyłączone sklepy rodzinne oraz działające na stacjach benzynowych i dworcach, skorzystać na tym może maksymalnie 100 tys. podmiotów. Poza tym rozróżnienie kupców jest złamaniem zasad równości gospodarczej.

- Przepis ten będzie trudno wprowadzić w życie, gdyż wiele mniejszych sklepów jest zlokalizowanych w galeriach handlowych, które działają przy dużych sklepach – mówi Andrzej Lewiński.

- Nasze sklepy są otwarte w niedzielę, bo tego chce nasz klient – mówi Paul Nitschmann, prezes grupy Casino w Polsce, do której należą m.in. supermarkety Geant i Leader Price.

- Dwadzieścia procent obrotów dużych sklepów jest realizowane w weekendy, co oznacza, że sami klienci wolą robić zakupy w dni wolne od pracy – podkreśla Andrezj Faliński, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej największe zagraniczne sieci handlowe - Ucierpią także polscy producenci i dostawcy, gdyż ponad 90 proc. produktów oferowanych w wielkopowierzchniowych sieciach handlowych pochodzi od nich – dodaje A. Faliński.

Więcej: Paweł Blajer, Rzeczpospolita, 12 lutego 2002, „Ekonomia i Rynek”

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0