30.04.2012

Firma dla poliglotów

Priorytetem British School będzie rozwój sieci przedszkoli językowych, przygotowanie ich do otwarcia trwa nawet trzy lata – mówi Robert Pieczkowski, właściciel szkoły.

W tym roku British School obchodzi swoje 15. urodziny. Jak zmieniała się firma na przestrzeni tych kilkunastu lat?
Kolebką naszej sieci jest Olsztyn, gdzie do dziś działa największa szkoła językowa British School, w której uczy się ok. 2 tys. uczniów. Później zaczęliśmy otwierać szkoły w kolejnych miejscowościach na Mazurach kierując się w stronę Gdańska. W 2004 roku pojawił się pomysł stworzenia sieci franczyzowej. W ten sposób do naszej sieci dołączyły szkoły m.in. w Warszawie, Toruniu i Krakowie. Wtedy również zapadła decyzja o oddaniu w ręce franczyzobiorców szkół, którymi dotychczas kierowaliśmy sami. Dziś British School to prawie 60 szkół, każdego roku przybywają kolejne dwie, trzy nowe placówki. Pod naszą marką działają również przedszkola językowe, a osoby, które nie mają czasu żeby uczęszczać na zajęcia mogą uczyć się z nami języka angielskiego zdalnie, za pośrednictwem platformy e-learningowej.

Robert Pieczkowski, właściciel szkoły językowej British School.

Potencjalny franczyzobiorca powinien być osobą przedsiębiorczą i komunikatywną. Nie musi być lektorem, ale powinien posługiwać się językiem angielskim. Robert Pieczkowski, właściciel British School

Jakie są plany rozwojowe sieci?
W tym momencie naszym priorytetem jest budowa sieci przedszkoli językowych. Chcielibyśmy, żeby powiększała się ona o 5-10 placówek rocznie. Jednak zakładanie placówki od podstaw, ze względu na formalności może trwać nawet trzy lata, dlatego oprócz otwierania nowych punktów, zapraszamy do współpracy również działające już przedszkola. Potencjalny franczyzobiorca powinien być osobą przedsiębiorczą i komunikatywną. Nie musi być lektorem, ale powinien posługiwać się językiem angielskim. To niezbędne, ponieważ ok. 20 proc. naszych nauczycieli to native speakers. Pierwsze przedszkole British School powstało dwa lata temu. Dzieci uczą się w nim języka w sposób naturalny, podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak jedzenie, czy spaceru po lesie.

Rozmawiała (mak)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0