03.05.2012

Leki nie z apteki

Bliska Apteka będzie otwierać apteki połączone z drogerią. Nowy koncept ma usprawnić rozwój sieci w trudniejszym okresie.

Bliska Mini Drogeria to połączenie apteki i drogerii. Nowy koncept już funkcjonuje w Piszu, kolejnym punktem na mapie będzie Warszawa, do której później dołączą kolejne lokalizacje. Drogerie mają pomóc w ciągłym rozwoju sieci, szczególnie teraz, kiedy trudniej zadebiutować na rynku aptekarskim, a dodatkowych kłopotów przysparzają aptekarzom zawiłości biurokratyczne.

Witryna apteki Bliska Fot. Apteka Bliska

Przyszły franczyzobiorca Apteki Bliskiej powinien mieć lokal o powierzchni min.100 m2 oraz kapitał rzędu 100 tys. zł.

- Zmiana ustawy refundacyjnej znacząco wpłynęła na rynek aptek. Świadczą o tym spektakularne upadki sieci liczących ponad 50 placówek. Ubywa także pojedynczych aptek, które nie wytrzymują tempa zmian rynku – mówi Marcin Ratajczak, dyrektor ds. rozwoju sieci. - Brak możliwości reklamy negatywnie wpłynął na proces uruchamiania aptek. Uważamy, że jest niezgodny z konstytucją.

Bliska Apteka to polska sieć punktów sprzedaży leków powstała w 2000 r. Pod charakterystycznym, niebieskim logo funkcjonuje obecnie 31 aptek własnych oraz 15 franczyzowych. Dodatkowo sieć współpracuje z 46 placówkami, które pozostały niezrzeszone.

Wysokość nakładów inwestycyjnych uzależniona jest od stanu posiadanego lokalu, a co za tym idzie kosztów prac remontowych i adaptacji lokalu. Na samo zatowarowanie i wyposażenie apteki trzeba przeznaczyć ok. 100 tys. zł. Jednorazowa opłata za przystąpienie do sieci aptek Bliska ustalana jest z każdym partnerem indywidualnie. Z kolei składka na fundusz marketingowy zawarta jest w opłacie miesięcznej, która stanowi określony procent od obrotów apteki.

- Obecnie przejmujemy lokale po istniejących aptekach, dzięki czemu nakłady inwestycyjne franczyzobiorców znacząco spadły – zaznacza Marcin Ratajczak. – Planujemy otworzyć 15 nowych aptek franczyzowych i podwoić liczbę aptek w grupie zakupowej. Rok chcemy zamknąć z łącznie 150 aptekami własnymi oraz współpracującymi.

Sieć swój rozwój zawdzięcza m.in. dużemu zaangażowaniu franczyzobiorców. Wielu z nich prowadzi już po kilka placówek, tak jak Pan Maciej Wójcicki, który w ciągu roku uruchomił dwie dobrze prosperujące apteki. Dwie kolejne uruchomione zostały w Piszu i w Rynie przy współudziale sieci, realizując koncepcję współpracy spółki z franczyzobiorcą. Wkrótce powstanie piąta apteka.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora