08.05.2012

Złote łuki, skośne oczy

McDonald’s rusza na wschód. Chce podbić Rosję i Chiny, gdzie franczyza jeszcze nie zagościła na dobre.

Franczyzobiorcy prowadzą ok. 80 proc. lokali McDonald'sa na całym świecie. Jednak zarówno w Chinach, jak i w Rosji proporcje te przesunięte są na korzyść restauracji własnych. Z 1,4 tys. punktów działających w Państwie Środka zaledwie 36 należy do biorców licencji. W Rosji Złote Łuki dopiero zaczynają pozyskiwać partnerów.

Zdjęcie punktu systemu McDonald’s

Tylko 36 spośród 1,4 tys. restauracji McDonald’s w Chinach należy do franczyzobiorców. W Rosji sieć dopiero zaczyna rozwój przez franczyzę.

Jednak to właśnie franczyza ma być w przyszłości motorem rozwoju sieci na Wschodzie. W Rosji McDonald's dogadał się właśnie ze spółką Rosinter, która w 10 krajach prowadzi łącznie blisko 400 restauracji marek takich, jak IL Patio, Planet Sushi, Costa Coffee czy Sibirskaja Korona. Rosinter będzie otwierał restauracje amerykańskiego giganta jako franczyzobiorca. Dzięki niemu McDonald's ma pojawić się w głównych miastach Syberii, która do tej pory pozostawała poza jego zasięgiem. Złote Łuki zawitają do Władywostoku, Nowosybirska, Omska i Tomska, a rocznie ma ich w Rosji przybywać ok. 50.

W Chinach niewielka liczba franczyzobiorców wynika przede wszystkim z niejasnych przepisów prawnych dotyczących udzielania licencji na biznes. Do tego dochodzi też czynnik konkurencji – w Chinach bardzo silną pozycję ma KFC, które do tej pory otworzyło tam 3,2 tys. restauracji – ponad dwa razy więcej niż McDonald's. Zachodni dziennikarze żartują nawet, że postać Colonela Sandersa widuje się w Państwie Środka częściej, niż Mao Tse Tunga. Mimo tego, McDonald's stawia sobie ambitne plany. Zgodnie z zapowiedziami, do końca 2013 chce powiększyć sieć do 2 tys. punktów, otwierając średnio jeden każdego dnia. Jego szefowie przyznają jednak, że kluczowa jest dla nich nie liczba placówek, ale jakość ich restauracji i serwowanych posiłków.

- Dlatego zdobędziemy większy udział w rynku, niż nasi konkurenci. Nawet mając mniej restaruacji – mówi Kenneth Chan, zarządzający rozwojem sieci w Chinach.

Z tego powodu oprócz otwarć, McDonald's inwestuje też w modernizację swoich restauracji. W pierwszym kwartale 2012 roku w Europie zmieniono wystrój wnętrz 80 proc. z nich i postawiono na nową aranżację zewnętrzną 50 proc. punktów. Do końca czerwca sieć wyda na ten cel 2,8 mld dolarów.

(gum)