18.05.2012

Biznes na językach

Open School poszerzyło swoją ofertę dla franczyzobiorców o usługę związaną z nauczaniem dzieci.

Franczyzobiorcy Open School oprócz szkoły stacjonarnej mogli dotychczas czerpać korzyści także z prowadzenia Open Business Academy oferując szkolenia językowe dla firm oraz Open Translations – ogólnopolskiego biura tłumaczeń dla klientów biznesowych.

Zajęcia dla dzieci w Open School  w Pruszkowie.

W sieci Open School działa obecnie 14 oddziałów. Sieć poszukuje kolejnych parnerówm miastach liczących ok. 100 tys. mieszkańców. Inwestycja w oddział franczyzowy zaczyna się od 45 tys. zł.

- Od początku działania sieci postawiliśmy sobie za cel przygotowanie takiej oferty, która zaspokoi wszystkie potrzeby językowe zarówno przysłowiowego Kowalskiego, małej firmy jak i wielkiej korporacji. Szkoła językowa dla dzieci w wieku 3-6 lat to element ostatecznie dopełniający ten koncept – mówi Grzegorz Nowakowski, dyrektor sieci Open School.

Open Kids to marka stworzona specjalnie z myślą o nauce najmłodszych dzieci. Metodycy Open School opracowali autorski program nauczania, który był testowany od kilku lat.

- Po upływie blisko trzech lat testowania konceptu mogę stwierdzić, że z pewnością przyjmie się on w większych miastach – mówi Katarzyna Chodorowska-Zdebiak, dyrektor szkoły Open School w Pruszkowie. - Elastyczność oferty pozwala kształcić dzieci już od pierwszych lat życia zarówno w salach w siedzibie głównej swojej szkoły, jak i prowadzić zajęcia na miejscu w przedszkolach.

Prawo do prowadzenia placówki Open Kids będą mieli wszyscy franczyzobiorcy Open School. Wprowadzenie dodatkowej marki do oferty nie podniesie wysokości opłat franczyzowych. W tym roku planowane jest uruchomienie sześciu placówek. Umowa z dwoma franczyzobiorcami - ze Szczecina i Poznania zostały już podpisane. Da to łącznie liczbę 18 placówek sieci na koniec roku.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora