29.05.2012

Fotoepilacja dla górali

Shintai, śląska firma kosmetyczna, planuje podbój południowej Polski. Zacznie od Krakowa.

Instytut Promed Anna Szczerbik jest bezpośrednim importerem wyposażenia gabinetów kosmetycznych i SPA. Do firmy należy również salon day SPA w Sosnowcu.
– W zeszłym roku podjęliśmy decyzję o tworzeniu sieci. Pozyskaliśmy jeden gabinet, który pracuje pod naszym logo. Z wieloma innymi placówkami współpracujemy na zasadzie partnerstwa: wyposażamy je i sprzedajemy urządzenia kosmetyczne i medyczne – mówi Anna Szczerbik, odpowiedzialna za rozwój sieci franczyzowej Shintai Epil Studio.

Wizualizacja Shintai Spa

Całkowita kwota inwestycji w placówkę Shintai SPA zależy od wielkości powierzchni lokalu oraz liczby gabinetów i waha się od 50 do 210 tys. zł.

Wkrótce powstaną gabinety w Warszawie i Krakowie.
– Zamierzamy otworzyć 10 placówek w miastach liczących co najmniej 25 tys. mieszkańców. Skupiamy się na południu Polski, choć prowadzimy rozmowy z przedsiębiorcą działającym w woj. zachodnio-pomorskim – mówi Anna Szczerbik.

Obecnie zabiegi fotoepilacji metodą impulsów świetlnych znajdują się w ofercie większości sieci salonów urody, m.in. franczyzowych no+vello, epillo, BeSilky, BeautifulSkin, czy Depil Concept. Zdaniem przedstawicieli branży utrzymanie się na rynku wymaga nie tylko wprowadzania najnowszych rozwiązań technologicznych, ale także dywersyfikacji oferty, elastycznego podejścia do klienta, ciągłego doskonalenia umiejętności personelu oraz intensywnych działań reklamowych.

Całkowita kwota inwestycji w placówkę Shintai SPA waha się od 50 do nawet 210 tys. zł.
– Decydując się na pełen pakiet usług, trzeba przygotować się na wydatek minimum 90 tys. zł. Wysokość inwestycji zależy od powierzchni lokalu i liczby urządzanych gabinetów. W naszym wzorcowym SPA użyliśmy materiałów wykończeniowych najwyższej klasy jak naturalny kamień mozaiki bambus, drewno. Początkujący przedsiębiorca może zastosować odpowiedniki które będą tańsze, a równie estetyczne – tłumaczy Anna Szczerbik.

(awh)