28.05.2012

Dziurawa sieć załatana

Nordsee, niemiecka sieć restauracji serwująca dania rybne, drugi raz próbuje zdobyć polski rynek. Czy tym razem się uda?

Otwarcie restauracji Nordsee we wrocławskiej galerii Sky Tower to już drugie podejście tej firmy do podboju polskiego rynku lokali z morskimi przysmakami. Pierwszy debiut miał mieć miejsce pod koniec 2005 roku, jednak spektakularnego wejścia nie było. Przedstawiciele firmy chcieli wtedy otworzyć 20 – 30 restauracji, gdyż na tyle określali potencjał rynku.

Przysmaki Nordsee.

Restauracje rybne Nordsee będą powstawały w galeriach handlowych.

Nordsee posiada obecnie ponad 410 placówek własnych oraz franczyzowych w Europie Środkowowschodniej, przez co jest największą siecią restauracji rybnych na naszym kontynencie. Chcąc objąć pozycję lidera w tej branży w Polsce firma będzie musiała wyprzedzić sieć nadmorskich fast-foodów Capitana Olsena oraz North Fish z ponad 30 lokalami na koncie.

Wyłącznym przedstawicielem niemieckiej sieci restauracji rybnych w Polsce została Grupa Impel. W ramach grupy została już powołana spółka Rest & More należąca do Impel Catering, która będzie odpowiedzialna za rozwój placówek w naszym kraju.
- Marka Nordsee już od wielu lat działa z powodzeniem między innymi w Niemczech, Austrii, Czechach, czy na Słowacji. Od niedawna restauracje są także w Bułgarii i Rumunii. Cieszymy się, że wprowadziliśmy tę markę również do Polski – mówi Marek Hołówko, prezes zarządu spółki Rest&More.

W restauracjach Nordsee klienci mogą skosztować m.in. sałatek, dań obiadowych oraz wrapów. Oczywiście wszystkie pozycję są przygotowanych z ryb i owoców morza. - Pojawienie się Nordsee na naszym rynku niewątpliwie wzbogaci ofertę gastronomiczną i da klientom możliwość większego wyboru dań rybnych – dodał Marek Hołówko.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora