04.06.2012

Zarabiaj na zakazach

Największy wpływ na rozwój rynku e-papierosów ma zakaz palenia w miejscach publicznych – mówi Mariusz Rajzner ze spółki New Smoke rozwijającej sklepy Cigger.

Czy przemysł tytoniowy boi się elektronicznych papierosów?
Ludzie zaczynają dbać o swoje zdrowie i mają coraz większą świadomość, jak bardzo szkodliwe jest palenie papierosów. Elektroniczne papierosy nie zawierają szkodliwych substancji smolistych i bardzo często pomagają wyjść z nałogu, dlatego sięga po nie coraz więcej palaczy. Rynek e-papierosów cały czas rośnie, podczas gdy sprzedaż papierosów tradycyjnych w ciągu pięciu lat zmalała o niemal jedną czwartą. Największy wpływ na rozwój branży ma postęp technologiczny, który poprawił jakość e-papierosów. Na ich popularność wpływa również zakaz palenia w miejscach publicznych.

 Mariusz Rajzner, wicedyrektor spółki New Smoke zajmującej się rozwojem sklepów Cigger.

Chcielibyśmy, aby w przyszłym roku nasza sieć liczyła przynajmniej 30 autoryzowanych punktów Cigger.
Mariusz Rajzner, wicedyrektor spółki New Smoke zajmującej się rozwojem sklepów Cigger

Jakie są plany rozwojowe firmy?
Cały czas rozwijamy sieć punktów partnerskich. W maju uruchomiliśmy dwa nowe stoiska – w Białymstoku i w Olsztynie. Planujemy również dwa kolejne otwarcia w Toruniu i Kaliszu. Oprócz stoisk partnerskich e-papierosy Cigger sprzedawane są w około 40 punktach na terenie całego kraju oraz kilku salonikach firmowych. Chcielibyśmy, aby w przyszłym roku nasza sieć liczyła przynajmniej 30 autoryzowanych punktów Cigger. Zamierzamy kontynuować współpracę z Olafem Lubaszenko, który jest twarzą naszej marki. Prowadzimy również prace nad wprowadzeniem do oferty nowych produktów. Będą to e-papierosy jednorazowego użytku.

Co musi zrobić osoba zainteresowana uruchomieniem własnego punktu sprzedaży e-papierosów Cigger?
Przyszły franczyzobiorca Cigger powinien przygotować na inwestycję ok. 9 tys. zł. Musi też poszukać miejsca w galerii handlowej, gdzie stanie nasze stoisko. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to możemy pomóc w znalezieniu odpowiedniego miejsca i negocjacji warunków umowy. Nie pobieramy opłat za przystąpienie do sieci, ani za funkcjonowanie w niej. Franczyzobiorca i jego personel przechodzą szkolenia, w trakcie których poznają techniki sprzedażowe i uczą się, jak skutecznie zarządzać punktem. Nasi partnerzy otrzymują także materiały reklamowe i uczestniczą w akcjach promocyjnych.

Rozmawiała (mak)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0