13.06.2012

McDonald’s sprzedaje więcej, ale poniżej oczekiwań

Władze sieci przekonują: nie ma powodu do obaw.

Majowa sprzedaż światowej ikony fast-food wzrosła w ujęciu rocznym o 3,3 proc., przy czym pod uwagę brane były lokale otwarte od co najmniej 13 miesięcy. Analitycy zwrócili uwagę, że to wzrosty poniżej oczekiwań, bo spodziewali się podniesienia przychodów o 5 proc. Niższa od planowanej była dynamika w Stanach Zjednoczonych i Europie, a na Bliskim Wschodzie i w Afryce sprzedaż spadła. Spadki dotyczyły w dużej mierze również chińskiego oddziału sieci, bo w Państwie Środka osłabł popyt.

Zdjęcie restauracji McDonald's na Ursynowie.

Sieć McDonald’s ma ponad 33 tys. restauracji w 119 krajach.

Rynek obiegły spekulacje na temat tego, czy gorsze wyniki „Złotych Łuków” mogą być pierwszą oznaką rychłego nadejścia chudych lat - tak dla spółki, jak i całej branży. Do komentarzy odniósł się już szef sieci, Jim Skinner. Jego zdaniem, w długim terminie McDonald's będzie notował zrównoważony wzrost. Podobną opinię ma Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych McDonald's Polska.

- McDonald's przyzwyczaił do świetnych wyników, więc nie dziwią nas rozbudzone apetyty. Nic nadzwyczajnego, że drobne odstępstwo od wyjątkowo wysoko zawieszonej w tym zakresie poprzeczki może budzić także takie komentarze. My jednak realizujemy nasze plany. Nie ma żadnych obaw co do kondycji sieci – mówi Kłapa.

Podkreśla przy tym, że McDonald's jest traktowana przez wiele marek gastronomicznych jako punkt odniesienia w zakresie cen.
- Tymczasem skala dotychczasowych regulacji cen w polskiej sieci nie dorównuje nawet poziomowi inflacji – zaznacza.

Malkontentów zaprasza zaś do odwiedzenia restauracji McDonald's, która na czas EURO 2012 powstała na terenie warszawskiej strefie kibica na Placu Defilad.
- Jej popularność przekracza nasze oczekiwania – dodaje Kłapa.

(gum)