21.06.2012

Zapach pieniędzy

Aromanti, dystrybutor zapachów do wnętrz, we współpracy z FM Bankiem przygotował dla franczyzobiorców ofertę finansowania ich biznesu.

Powstała w 2009 roku firma Aromanti jest importerem i dystrybutorem francuskich zapachów do wnętrz. Spółka posiada wyłączność terytorialną na sprzedaż produktów firmy Clem-Goa w Polsce, na Litwie, Łotwie i w Estonii. Zapachy przeznaczone są do domów, biur, sklepów, a także salonów kosmetycznych i hoteli. Można je kupić w galeriach handlowych na stoiskach zwanych pachnącymi wyspami. Obecnie działa 12 takich wysp, z czego jedna z nich jest własnością sieci, zaś reszta należy do franczyzobiorców.

Wyspa z produktami zapachowymi Aromanti.

13 pachnąca wyspa powstanie pod koniec czerwca w Białymstoku. Łącznie z nią, do końca roku planowane jest uruchomienie jeszcze ośmiu punktów.

Stałe poszerzanie oferty, w której jest już ponad 90 zapachów pozwoliło sieci zrobić krok na przód. W lutym bieżącego roku Aromanti zapowiedziało otwarcie konceptu sklepowego, jednak jego debiut jeszcze nie nastąpił.
- W dalszym ciągu poszukujemy dogodnej dla nas lokalizacji – mówi Krzysztof Plitnik, prezes zarządu Aromanti. - Niestety w śródmieściu Warszawy, wzdłuż ulic, którymi jesteśmy zainteresowani bardzo trudno jest pozyskać lokal o powierzchni 30 m2. Z pewnością do końca roku nasz pierwszy sklep zostanie otwarty.

Pierwszy sklep Aromanti będzie placówką własną, jednak "shop koncept" to propozycja skierowana również do franczyzobiorców. Przewidywana wielkość placówki w nowym formacie to 30 m2, przy czym pachnące wyspy zajmują średnio tylko 7 m2. W przypadku otwierania mniejszego punktu sprzedaży, kwota inwestycji wynosi ok. 50 tys. zł, z czego 20 tys. zł trzeba przeznaczyć na zakup licencji. Własny sklep będzie wymagał jeszcze wyższych nakładów finansowych, dlatego franczyzodawca pomaga w ich pozyskaniu. Specjalny program umożliwia otrzymanie kwoty do 45 tys. zł na uruchomienie działalności.

- Dzięki współpracy z FM Bankiem, przedsiębiorca może otrzymać środki pieniężne już po dwóch, trzech dniach od złożenia wniosku. Przekonało się o tym już trzech naszych franczyzobiorców. W chwili obecnej pracujemy z kolejnym bankiem nad jeszcze dogodniejszym rozwiązaniem. Chcielibyśmy przygotować dla franczyzobiorców kompaktowy pakiet usług: konto firmowe + kredyt + terminale do kart płatniczych w punktach sprzedaży – dodaje Krzysztof Plitnik.

Aromanti poszukuje franczyzobiorców m.in. w Trójmieście, Łodzi, Kielcach, Toruniu, Olsztynie i Opolu.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora