27.06.2012

Przewlekła agonia Bomi

Plan ratunkowy nie powiódł się. Jeden z wierzycieli Bomi złożył wniosek o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej.

Do Sądu Rejonowego w Gdańsku wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej Bomi SA złożony przez jednego z wierzycieli - Brand Distribution Sp. z o.o. O zaistniałej sytuacji poinformował w swoim raporcie zagrożony operator delikatesów Bomi. Spółka zwraca jednocześnie uwagę, że nie otrzymała dotychczas oficjalnej korespondencji ani zawiadomienia z sądu o wpłynięciu powyższego wniosku. Według zarządu Bomi, wniosek ten nie został opłacony i jeśli jest to prawdą, zostanie on zwrócony.

Wejście do sklepu Bomi w Koninie.

W ocenie zarządu złożenie nieopłaconego wniosku stanowi próbę wywarcia presji negocjacyjnej w toczących się rozmowach dotyczących wzajemnych rozliczeń - czytamy w raporcie Bomi.

Bomi boryka się z trudną sytuacją finansową od przeszło dwóch lat. Wszystko zaczęło się tuż po podaniu informacji o wynikach finansowych za trzeci kwartał 2010 roku. Sytuacji nie udało się szybko opanować i spółka na koniec dekady zanotowała 103 mln zł strat. Ratunkiem dla Bomi miał być Marek Romanowski, który objął stanowisko prezesa i przedstawił nową strategię. Niestety, rzeczywistość zweryfikowała te plany i ubiegłoroczny rok spółka znów zakończyła pod kreską i rozstała się z Romanowskim.

W lutym bieżącego roku w fotelu prezesa zasiadł Witold Jesionowski, który objął stery już tonącego okrętu. Środki na restrukturyzację spółka starała się pozyskać z emisji akcji. Rozważała także sprzedaż spółki Rabat Service, właściciela franczyzowych marek eLDe, Sieć34 i Livio. Na domiar złego sieci delikatesowe Bomi stały się nierentowne. Nie da się ukryć, że sytuacja finansowa spółki stała się skrajnie trudna. Bomi ma ponad 250 mln zł zadłużenia w bankach i ostatnio informowało, że prowadzi negocjacje z instytucjami kredytującymi.

- Sytuacja spółki jest obecnie bardzo trudna, jednak na razie nie można mówić o jej końcu - mówi Adam Kaptur, analityk Millennium DM. - Jak informował zarząd prowadzone są rozmowy mające na celu zawarcie porozumienia z bankami. Po drugie, Bomi jest jeszcze w stanie pozyskać środki poprzez sprzedaż aktywów takich, jak zależny Rabat lub niektóre nieruchomości. Akcjonariusze mogą też zdecydować o emisji akcji w celu spłaty części zobowiązań.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora