02.07.2012

Sprzedaż spadła, ale wciąż zarabiamy

O następstwach ustawy refundacyjnej i zakazie reklamowania aptek opowiada Waldemar Ciunel, właściciel sieci Aptek Arnika.

Po wprowadzeniu ustawy refundacyjnej rynek farmaceutyczny uległ zasadniczym zmianom. Spadła sprzedaż leków na receptę, co odbiło się na rentowności aptek. Czy Apteki Arnika również odczuwają na własnej skórze ten negatywny trend?
Niestety, wprowadzenie ustawy refundacyjnej zdecydowanie wpłynęło na sprzedaż leków na całym runku aptecznym. Według danych PharmaExpert w pierwszych pięciu miesiącach 2012 roku sprzedaż spadła o 5,5 proc., w tym sprzedaż samych leków refundowanych aż o 22 proc. Apteki Arnika, tak jak zresztą wszystkie apteki, odczuły ten negatywny trend. Niemniej jednak poprzez negocjowanie lepszych warunków handlowych z dostawcami leków oraz ograniczenie nakładów na działania reklamowe odnotowujemy poprawę rentowności naszych aptek.

Waldemar Ciunel, właściciel sieci Apteki Arnika.

Apteki Arnika, tak jak zresztą wszystkie apteki, odczuły ten negatywny trend. Niemniej jednak poprzez negocjowanie lepszych warunków handlowych z dostawcami leków oraz ograniczenie nakładów na działania reklamowe odnotowujemy poprawę rentowności naszych aptek - mówi Waldemar Ciunel, właściciel Aptek Arnika.

W ubiegłym roku deklarował pan chęć położenia nacisku na otwieranie placówek własnych oraz polepszanie warunków handlowych u dostawców. W jakim stopniu udało się zrealizować zamierzenia?
Obecnie sieć aptek Arnika liczy 41 punktów, kolejne dwa są w trakcie przygotowania do otwarć. W ubiegłym roku udało nam się zrealizować założone plany związane z rozwojem systemu franczyzowego. W tym wielu naszych dotychczasowych franczyzobiorców otworzy swoje kolejne placówki, ale pozyskujemy również nowych partnerów. Z powodu obecnej sytuacji pojedyncze apteki zmuszone są do poszukiwania rozwiązań, które mogłyby polepszyć ich sytuację finansową. Mamy zatem wiele zapytań od właścicieli aptek w sprawie współpracy w ramach naszej grupy zakupowej. Cały czas jednak skupiamy szczególną uwagę nad rozwojem jednostek własnych. Końcówka poprzedniego roku była bardzo gorącym okresem - dołożyliśmy wszelkich starań, aby jak najmniej odczuć wchodzące zmiany.

Od początku roku apteki obowiązuje też całkowity zakaz reklamy. Czy to znacznie utrudnia prowadzenie działalności zarówno biorcom, jak i dawcom licencji?
Obowiązująca od stycznia ustawa refundacyjna zmieniła nie tylko zasady samej refundacji leków, ale także zabroniła stosowania reklamy aptek. Dopuszczalne jest wyłącznie „informowanie”, czyli publikacja nazwy apteki, jej logo, lokalizacji i godzin otwarcia. Nie ukrywamy, że brak reklamy aptek utrudnia życie nowym placówkom. Te, które funkcjonowały już przed ograniczeniem są aptekami, które pozyskały już grono stałych klientów.

Rozmawiał (gum)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0