12.07.2012

Pikantny biznes prosto z Węgier

Paprika Gourmet wierzy, że produkty znad Balatonu przypadną Polakom do gustu. Docelowo powstanie w naszym kraju 15 delikatesów.

Paprika Gourmet to węgierski koncept delikatesów, którego asortyment stanowią tradycyjne produkty pochodzące znad Balatonu. W sprzedaży znajdują się m.in. słodycze, dżemy, warzywa, przyprawy, kiełbasy, salami oraz węgierskie alkohole - tokaj i palinka. Właściciel firmy rozpoczął działalność od otwarcia pierwszego sklepu w Barcelonie, liczy, że w Polsce uda mu się zbudować sieć.
- Nie wykluczam nawiązania współpracy z masterfranczyzobiorcą, który zdecyduje się rozwijać sieć w Polsce. Docelowo poszukujemy jednak partnerów w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców. Potencjał polskiego rynku pozwala uruchomić 10-15 delikatesów Paprika Gourmet - zarówno w galeriach handlowych jak i przy ulicach o wysokim natężeniu ruchu pieszych - mówi Endre Fazekas, właściciel Paprika Gourmet Zrt.

sklep Paprika Gourmet

Właściciel delikatesów przygotował dla franczyzobiorców dwa koncepty. Sklep z węgierskimi przysmakami powinien liczyć 140-200 m2, zaś punkt połączony z barem - powyżej 200 m2.

Biznes można prowadzić w jednym z dwóch formatów - jako delikatesy lub w wersji poszerzonej o bar z przekąskami. Druga możliwość wiąże się z koniecznością znalezienia większego lokalu, ponieważ muszą się w nim zmieścić stoliki i krzesła dla 16-24 osób. Inwestycja w biznes wynosi 120-180 tys. euro, z czego 12 tys. euro to jednorazowa opłata franczyzowa. Miesięczne opłaty wynoszą natomiast od 3 do 5 proc. przychodów ze sprzedaży w zależności od zakresu wsparcia ze strony franczyzodawcy w okresie uruchomienia i prowadzenia biznesu. Centrala firmy wspiera partnerów w zatowarowaniu sklepu, a właśnie logistyka stanowi najtrudniejszą część w prowadzenia sklepu.

- To prawda, logistyka jest najkosztowniejsza, tym bardziej kiedy obejmuje zatowarowanie mniejszej liczby sklepów. Jednak doświadczenie, które zebraliśmy prowadząc Paprika Gourmet w Barcelonie, pozwala nam sprawnie i systematycznie realizować dostawy. Raz w miesiącu chłodnia dowozi 2-3 tony świeżych produktów, asortyment o dłuższym terminie spożycia dostarczany jest natomiast co kwartał - dodaje Endre Fazekas.

Mniej formalnym wymogiem, ale bez którego się nie obędzie, jeśli chcemy nawiązać współpracę z Paprika Gourmet, jest otwartość na węgierską kuchnię i kulturę. Aby przyciągnąć klientów partner powinien organizować cykliczne degustacje.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0