06.07.2012

Franczyza dla spragnionych

Firma YanTea otwiera punkty z koktajlami Bubble Tea. W Niemczech to przebój, a jak będzie w Polsce?

Co powstanie po zmieszaniu herbaty, mleka, jogurtu w ponad stu różnych kompozycjach smakowych? Z odpowiedzią spieszy firma YanTea, która właśnie rozpoczęła w Polsce sprzedaż produktu o nazwie Bubble Tea. „Bąbelkowa Herbatka” to oryginalny koktajl serwowany w hermetycznie zamykanych kubkach, który pije się przez specjalną grubą słomkę przystosowaną do „wyławiania” z napoju smakowych dodatków.

YanTea placówka

Przewidywana inwestycja w biznes wynosi 50-150 tys. zł. Punkty sprzedaży YanTea powstają w galeriach handlowych w miastach powyżej 80 tys. mieszkańców.

Jak twierdzi Maria Huk, prezes spółki YanTea, Bubble Tea nie jest produktem z jednoznaczną recepturą, tylko pewną bazą do rozwoju i wdrażania własnych pomysłów na oryginalne koktajle. Pierwszy punkt firmy powstał w marcu 2012 roku w CH Nowy Turzyn w Szczecinie. Teraz operator marki poszukuje partnerów franczyzowych i kolejnych lokalizacji.

- Franczyzobiorca ma zapewnioną całkowitą opiekę nad swoim punktem oraz wyłączność terytorialną. Nie musi się martwić o dostawy czy naprawę sprzętu. Personel jest profesjonalnie przeszkolony przez naszych managerów. Każdy lokal franczyzowy traktujemy jak swój własny – zapewnia Maria Huk.

Pytanie tylko, czy nowy produkt przyjmie się na polskim rynku, na którym klienci odznaczają się dość znaczną nieufnością wobec nowych marek. Dobrym przykładem może być tu sieć placówek z mrożonymi jogurtami Yogen Fruz, która już po raz trzeci zabiega o względy polskich konsumentów, a liczba jej dotychczasowych otwarć jest znacznie niższa od zapowiadanej.

- Wprowadzenie nowych produktów na rynek polski jest zagadnieniem złożonym i nie można przenosić pewnych schematów z innych krajów. W Niemczech Bubble Tea przyjął się stosunkowo szybko i w tej chwili przeżywa swoją kulminację rozwoju sprzedaży. Powstało tam wiele firm i sieci, które serwują Bubble Tea. Nawet niemiecki McDonald’s w pogoni za trendami wprowadził te produkty w swoim module kawiarnianym – zaznacza Maria Huk.

Czas pokaże, czy sukces oryginalnych koktajli na niemieckim rynku da się powtórzyć i na polskim rynku. Ze pewnością ciekawość klientów i chęć spróbowania czegoś nowego będzie dla YanTea nieocenionym sojusznikiem.

(gum)