19.07.2012

Poszukiwany partner ze Śląska

Open School odda biznes w ręce przedsiębiorcy, który poprowadzi szkołę językową już od września.

Open School w ramach jednej licencji udziela franczyzobiorcy praw na prowadzenie czterech konceptów językowych. Oprócz kursów indywidualnych, są to także szkolenia dla firm w ramach Open Business Academy, ogólnopolskie biuro tłumaczeń Open Translations oraz niedawno powstały koncept nauki dla dzieci Open Kids. W ramach sieci działa obecnie 15 oddziałów rozlokowanych na terenie całego kraju.

Zdjęcie punktu systemu Akademia Językowa Open School

Dzięki przejęciu funkcjonującej szkoły franczyzobiorca uniknie kosztów poszukiwania klientów, pracowników, lokalu oraz jego wyposażenia.

Przedsiębiorca, który podejmie współpracę z Open School na Śląsku obejmie prawie gotową placówkę, gdyż powstaje ona w miejscu innej, funkcjonującej już szkoły. Sieć nazwała ofertę pakietem last minute i oprócz gotowej lokalizacji partner otrzyma także kampanię promocyjną, zaplecze kadrowe i co najważniejsze bazę dotychczasowych studentów. Pozwoli to uniknąć mu kosztów poszukiwania klientów, pracowników, lokalu oraz jego wyposażenia. Lokal może ruszyć od 1 września.

- Postanowiliśmy wypróbować system jeszcze większych ułatwień dla potencjalnego inwestora odciążając go maksymalnie, nawet w kwestii bazy klientów. To olbrzymia szansa na minimalizację kosztów już na początku działalności. Kto będzie pierwszy ten na pewno skorzysta - zachęca Grzegorz Nowakowski, dyrektor Akademii Językowej Open School.

Franczyzodawca nie podaje dokładnej lokalizacji placówki, zdradza tylko, że jest to miasto na południu Polski o dużym potencjale. Dotychczas placówki Open School powstawały w aglomeracjach co najmniej 100-tysięcznych, jednak zgodnie z nową polityką sieci szkoły będą otwierane w mniejszych miastach, bo liczących nawet 40 tys. mieszkańców. Inwestycja w biznes zaczyna się od 45 tys. zł.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora