29.08.2012

Agent w Top Secret

Redan, właściciel marek Top Secret i Troll, wymienia kierowników własnych sklepów na agentów.

Redan zamyka sklepy, wymienia kierowników na agentów i rozwija się za wschodnią granicą. Firma notuje 9 mln zł straty, chociaż sprzedaż i marża handlowa rosną (odpowiednio 15 proc. i 12 proc.) - tak w skrócie można podsumować pierwsze półrocze 2012 u właściciela marek Top Secret i Troll.

Modelki w ubraniach Top Secret.

Największe nadzieje Redan wiąże ze sprzedażą w internecie oraz rozwojem sieci sklepów w Rosji i na Ukrainie.

Z mapy sklepów Top Secret zniknęło w pierwszym półroczu sześć nierentownych placówek. Do końca tego roku ich los podzielą jeszcze trzy sklepy. Resztę czeka diametralna zmiana zarządzania, bowiem miejsce kierowników zajmą agenci, którzy będą pracować na własny rachunek, a nie na etat. Obecnie sieć sklepów własnych Top Secret i Troll liczy 63 placówki, do tego dochodzi jeszcze 111 sklepów franczyzowych.

Największe nadzieje Redan wiąże ze sprzedażą w internecie oraz rozwojem sieci sklepów w Rosji i na Ukrainie. W pierwszej połowie tego roku sklepy zagraniczne odpowiadały za 20 proc. sprzedaży i w ciągu roku wzrosły o 8 proc. Obecnie za granicą działa 47 sklepów Top Secret, z których 38 należy do franczyzobiorców. Do końca tego roku w samej tylko Rosji sieć ma powiększyć się o 20 nowych punktów, które zostaną otwarte w miastach mających co najmniej 1 mln mieszkańców.

Dobrze radzi sobie e-sklep Top Secret, który miał w pierwszym półroczu 10 proc. udział w sprzedaży. Grupa Redan zapowiada, że w 2015 r. przychody z tego kanału wyniosą 100 mln zł.
- Zamierzamy to osiągnąć m.in. dzięki nowej platformie internetowej, która zostanie uruchomiona niebawem. Chcemy kompleksowo wykorzystać mocne strony zarówno internetu, jak i kanału tradycyjnego, dlatego wprowadzimy do naszych sklepów urządzenie zwane i-shop, które umożliwi klientom sprawdzenie pełnej oferty w e-sklepie i przymierzenie wybranego modelu w tradycyjnym sklepie – mówi Bogusz Kruszyński, wiceprezes zarządu Redan.

W pierwszym półroczu sprzedaż Grupy Redan wyniosła 195 mln zł i wzrosła o 15 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Wzrosła również marża handlowa, która wyniosła 88 mln zł (78,8 rok wcześniej). Firma nie uchroniła się jednak od wzrostu kosztów oraz strat na pozostałej działalności operacyjnej, które ostatecznie przyniosły Redanowi 9 mln zł straty. Przynosząca dotąd największe zyski sieć Textilmarket tym razem rozczarowała, bowiem pomimo dobrej sprzedaży (101,9 mln zł, wzrost o 18 proc.) i rosnącej marży handlowej (40,3 mln zł, wzrost o 20 proc.), sieć zanotowała 1,2 mln zł straty. Nie najlepiej radzi sobie również sektor modowy zajmujący się dystrybucją marek Top Secret, Troll i Drywash, który pierwsze półrocze zamknął 5,8 mln zł stratą.

(mak)